2019/09/04

Katarzyna Ryrych „O Stephenie Hawkingu, czarnej dziurze i myszach podpodłogowych”

Książka, która oceniającym po okładce nasuwa myśl o astronomii, fizyce i Stephenie Hawkingu. Naprawdę jednak nie jest to żadna popularnonaukowa pozycja. Mowa w niej jest o czymś zupełnie innym, bo po prostu o życiu, które w miarę dorastania otwiera nam oczy i uczy nowych rzeczy. Autorka w sposób prosty przedstawiła szereg trudnych problemów, z którymi radzić sobie musi główny bohater powieści, ale także jego rodzina.


Piotrek ma zaledwie dziewięć lat i do tej pory był zapatrzony w swojego starszego brata, który był dla niego idolem, kimś kogo warto naśladować. I to się nie zmienia, aczkolwiek zaczyna on dostrzegać, głównie dzięki koledze z klasy, Artkowi, że jego okres dzieciństwa różni się od tego, które prowadzą jego szkolni znajomi. Większość czasu spędza on w domu, z dorosłym już w sumie mężczyzną, który nie dość, że wiecznie przesiaduje w pokoju wyposażonym w specjalne łóżko własnego wynalazku, to jeszcze uczy go różnych rzeczy, w tym słownictwa, którym przeciętny chłopiec w jego wieku się nie posługuje, a to sprawia, że odstaje od reszty. 
Był tylko młodszy brat, który kiedyś odkryje, że nigdy nie był dzieckiem. Że nigdy nie był sobą, tylko bratem swojego brata.
Gdzieś w trakcie czytelnik zaczyna rozumieć rzeczywistość w jakiej przyszło chłopcu żyć i dorastać - brat cierpi na nieuleczalną chorobę, przez co jest przykuty do łóżka, rodzice się rozwiedli, a jedno z nich zdążyło niedługo później umrzeć. Wszystkie te sprawy mają wpływ na zachowanie chłopca, determinują jego codzienność.  

Ważnym wątkiem jest też brat głównego bohatera, Stefana - inteligentny, ambitny i niezwykle kreatywny umysł zamknięty w niesprawnym ciele, co ewidentnie nawiązuje do wspomnianego w tytule Stephena Hawkinga. Jego dorastanie to przede wszystkim zdawanie sobie sprawy z własnych ograniczeń i próba, choć nie do końca udana, godzenia się z nimi. 

Cała książka porusza mnóstwo ważnych tematów, aktualnych zwłaszcza współcześnie, w tym wyjazd rodziców za pracą do innego państwa i pozostawienie dzieci pod opieką dalszej rodziny, śmierć ojca, bieda, czy bezdomność. Wszystko to sprawia, że pozornie błaha lektura dla dzieci, napisana w lekkim stylu, przeradza się w coś więcej.    

„O Stephenie Hawkingu, czarnej dziurze i myszach podpodłogowych” to książka, która wygrała w Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren na współczesną książkę dla dzieci i młodzieży. Idealna lektura, nie tylko dla młodszych.
Za możliwość przeczytania dziękuję



PODSUMOWANIE

Niepopularnonaukowa pozycja, nie tylko dla najmłodszych, w której autorka porusza szereg trudnych tematów, z którymi zmierzyć się musi główny bohater. Młody chłopiec, pozbawiony praktycznie dzieciństwa, który dorasta w cieniu uwielbianego przez niego starszego brata zaczyna uwiadamiać sobie jak wygląda rzeczywistość, w której przyszło mu żyć.
Skala według lubimyczytać.pl dobra
Wydawnictwo: Literatura
Rok wydania: 2019
Ilość stron:  160

KATARZYNA RYRYCH

Polska pisarka, poetka, nauczycielka i malarka. Autorka „O Stephenie Hawkingu, czarnej dziurze i myszach podpodłogowych”. 

17 komentarzy:

  1. Może mojej siostrze podrzucę do przeczytania

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie moja tematyka, ale wiem kto by ją chętnie przeczytał więc dziękuję za polecenie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie coś dla nas! Bohater jest nie tylko w podobnym wieku co moja córka, ale myślę że przeżywa kilka tożsamych problemów. Już zamawiam! Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie jestem zwolennikiem takich książek, bardzo sporadycznie po nie sięgam i tej również nie mam w planach. Jednak wiem, że wiele osób z mojego otoczenia bardzo lubi takie wątki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytam wszytko co o i Hawkinga, więc i za to się zabiorę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam wcześniej o tej książce, ale mnie zaciekawiłaś, więc chętnie po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. I taki tytuł chętnie zaproponuję mojej młodzieży. Powinni wiele wynieść z tej przygody czytelniczej. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama już dzieckiem od dawna nie jestem, a chętnie przeczytałabym tą książkę. Bardzo lubię historie poruszające istotne tematy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Recenzja Chodź krótka całkowicie przekonała mnie do tej książki. Na pewno sprawie że kiedyś pojawi się u nas na półce i przeczytamy ją. Z tego co rozumiem to jest książka kierowana do dzieci w wieku szkoły podstawowej?

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ tytuł potrafi zmylić! To plus i minus takiej pozycji, bo człowiek nastawi się na jedno, a dostaje całkiem coś innego. W tym przypadku widzę jednak, że w niczym to nie ujęło tej książce.

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj tak, @Wiewiórka w okularach ma rację - tytuł potrafi zmylić. Sama myślałam, że to kolejna książka o panu Hawkingu, a tutaj zaskoczenie. I to na plus, bo historia godna uwagi. Z chęcią się jej przyjrzę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Być może mojej córce spodobałaby się ta książka.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale bym się dała zwiezc. Liczyłam na Howskinga, a tu książka dla dzieci, ale o walce z przeciwnościami losu. Podoba mi się pomysł. Kinga

    OdpowiedzUsuń
  14. To jedna z tych książek, która powinna znaleźć się w bibliotekach szkolnych. Fajna tematyka.

    OdpowiedzUsuń
  15. Tytuł już zapisuję i będę jej poszukiwać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Szczerze mówiąc nie lubię takich zmyłek i już ze względu na "oszustwo" w tytule nie sięgnęłabym po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Podoba mi się w książce dla dzieci i młodzieży zostały poruszane ta trudne tematy. Widzę po moim synu, że takie słowo pisane bardziej do niego dociera. Zapisuje tytuł tej pozycji :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że wpadłeś/aś dziś do mnie i postanowiłaś poświecić mi trochę swojego cennego czasu :) Zapraszam również do napisania komentarza, zwłaszcza treściwego, bo do takich mam słabość :D



Z polityką prywatności można się zapoznać w zakładce "BLOG" w menu głównym.