poniedziałek, 22 lipca 2019

Maureen Johnson „Znikający stopień”

Zrelacjonować sprawę Ellinhamów jest równie łatwo jak opowiedzieć dzieje ludzkości...
Akademia Ellinghama to szkoła prywatna, gdzie uczą się tylko ci nastolatkowie, którzy mają w sobie potencjał, możliwość zostania w przyszłości kimś znanym, cenionym - mówiąc prościej: są skazani na sukces. To miejsce, gdzie nauka miała być zabawą, a uczniowie mieli dostać tyle wolności w podążaniu za wiedzą ile tylko chcieli. Niestety instytucja ta stała się sławna z zupełnie innego powodu, niż pierwotnie zakładał to jej założyciel. Otóż na terenie akademii doszło do dwóch tajemniczych zdarzeń: morderstwa i porwania. Wraz z poznaną w poprzednim tomie cyklu - „Nieodgadniony” - Stevie próbujemy rozwikłać nie tylko zagadkę sprzed lat, pozostawioną przez Nieodgadnionego, lecz także sprawę śmierci jej kolegi z roku. Jaki wpływ na teraźniejsze wydarzenia ma przeszłość?
Te niepozorne przedmioty były pierwszymi prawdziwymi dowodami rzeczowymi w sprawie Ellinghamów od ponad osiemdziesięciu lat. W chwili kiedy Stevie je odkryła, jej marzenia o nauce w Akademii legły w gruzach.
Akcja rozpoczyna się w momencie, gdy zabrana ze szkoły po ostatnich wydarzeniach Stevie znów mieszka w Vermoncie. Gdy próby przekonania rodziców, co do powrotu do Akademii Ellinghama spełzają na niczym, a ona zdaje sobie sprawę z tego, że to definitywnie przekreśla jakiekolwiek szansę na rozwiązanie łamigłówki, pojawia się ktoś, kto sprawia, że marzenie to znów może stać się realne. Nie jest to jednak uczynek wynikający tylko i wyłącznie z dobrych intencji - osoba ta żąda czegoś w zamian. Czy młoda pani detektyw zgodzi się na taki układ? Jeśli tak, to jakie będą jego konsekwencje?

Fabuła, tak jak w przypadku „Nieodgadnionego”, oparta jest na dwóch płaszczyznach czasowych, które autorka w kolejnych rozdziałach wzajemnie przeplata. Retrospekcje odnoszące się do zdarzeń rozgrywających się w latach 1936 oraz 1938 stają się intrygującym wtrąceniem do akcji mającej miejsce współcześnie. Podczas, gdy pierwsza część trylogii zdecydowanie bardziej zainteresowała mnie właśnie w tym kontekście, tak teraz byłam zafascynowana oboma w równym stopniu - kolejno pojawiające się nowe wątki, wychodzące na światło dzienne tajemnice i powiązania sprawiły, że nie mogłam się oderwać od lektury.  
Ekscytacja i lęk są spokrewnione, czasami zatem można je pomylić. Łączy je wiele objawów, rozszerzenie źrenic przyspieszony puls, pobudzenie. O ile jednak ekscytacja unosi, poprawia nastrój, o tyle lęk ściąga w dół, przygniata, sprawia że traci się grunt pod nogami.

Stevie Bell, która jest główną bohaterką nie zawodzi i tym razem. Jej zaangażowanie w rozwiązywanie sprawy, to w jaki sposób postać ta rozwija się, jak myśli i łączy fakty jest naprawdę godne podziwu. Fajnie, że w tej części widać większe zaangażowanie reszty występujących osób, co widać chociażby na przykładzie Nate'a. Zainteresowała mnie postać i faktyczne intencje wprowadzonej w tym tomie doktor Fenton.

Istnieje tu także wątek rodzących się uczuć między Stevie i Davidem, aczkolwiek jest on pozostawiony daleko w tle i nie zaburza akcji powieści. Jest to niebywałym plusem i czymś ożywczym po wszystkich książkach z kategorii young adult, gdzie nie raz miałam wrażenie, że romans między bohaterami przysłania całą fabułę.     

Postacią, która zaintrygowała mnie najbardziej w pierwszej części był tajemniczy Nieodgadniony. Od samego początku chciałam dowiedzieć się kim jest, dlaczego zrobił to, co zrobił i jakim cudem nikt nie wpadł przez tyle lat na jego ślad. Teraz już wiem i wow... Takiego rozwiązania tego wątku kompletnie się nie spodziewałam. 


Ponownie miejscem, w którym toczy się akcja powieści jest Akademia Ellinghama - usytuowany na odludziu budynek pełen zakamarków i przejść, których z czasem poznajemy coraz więcej. Szkoła jest nie tylko idealnym miejscem do nauki, ale także jest idealna, pod względem rozwiązań architektonicznych, dla kogoś, kto pragnie zrobić coś złego. 
Odnaleźliśmy drugi koniec tego przejścia. Nie mieliśmy pojęcia, że istnieje. Właz jest w posadzce piwnicy Wielkiego Domu, niewidoczny, bo zlewa się z sąsiednimi płytami. Kiedy Ellie weszła, coś odcięło jej drogę.
„Znikający stopień” to druga część cyklu Truly Devious wydanego przez Wydawnictwo Poradnia K. Pierwsza część, która pozostawiła więcej znaków zapytania niż odpowiedzi, stanowiła świetne preludium do rozwinięcia historii. Autorka uniknęła klątwy drugiego tomu - nie potraktowała środkowej części po macoszemu i nie wypełniła kolejnych stron pustymi słowami je zapełniającymi. Zamiast tego świetnie poprowadziła akcję, podając pewne rozwiązania i dodając kolejne wątki, które sprawiają, że z niecierpliwością czekam na zakończenie trylogii. 
Za możliwość przeczytania dziękuję





PODSUMOWANIE

Akademia leżąca pośród gęstych lasów staje się miejscem tajemniczych zbrodni - zarówno w przeszłości jak i obecnie. Każda kolejna strona przybliża czytelnika do zrozumienia wszystkich pojawiających się w historii wątków, których rozwiązania z pewnością zaskoczą niejedną osobę. Plusem jest uniknięcie klątwy drugiego tomu i cudowne wydanie.

Skala według lubimyczytać.pl wybitna
Tytuł oryginalny: Tha Vanishing Stair
Cykl: Truly Devious t.2
Tłumacz: Paweł Łopatka
Wydawnictwo: Poradnia K
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 400

MAUREEN JOHNSON

Amerykańska pisarka, której książki goszczą na listach bestsellerów New York Times i USA Today. Często współpracuje z innymi pisarzami i angażuje się w różne projekty wydawnicze. Autorka cyklu Truly Devious („Nieodgadniony” i „Znikający stopień”). 

21 komentarzy:

  1. Muszę czym prędzej nadrobić pierwszy tom. Zwłaszcza, że jestem ciekawa postaci Nieodgadnionego.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  2. To trylogia? Może to i dobrze, książka nie będzie w nieskończoność przedłużana. Ja zakochałam się w tej serii od pierwszego tomu, jestem ciekawa jak dalej rozwinie się wątek miłosny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tej serii, ale raczej rzadko sięgam po tego typu książki. Jednak Twój opis brzmi bardzo ciekawie, zapiszę sobie, żeby sięgnąć po to w wolnej chwili.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znałam tej serii. Podoba mi się Twoja recenzja, więc muszę przyjrzeć się tej serii bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio bardzo mnie wciągają zagadki, zwłsszcza kryminalne. Zapowiada się ciekawa ksiązka:). Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  6. Z takim młodzieżowym kryminałem spotykam się pierwszy raz. Chyba jednak sobie odpuszczę, bo musiałabym rozpocząć serię od początku.

    Pozdrawiam,

    https://tamczytam.blogspot.com/2019/07/morederstwo-po-ponocy.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znałam tej książki. Może będzie okazja przeczytać, ale najpierw poszukam pierwszej części :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Może spodobałaby się mężowi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie przypomniałaś mi o moich zaległościach czytelniczych. Ajajaj... Dobrze że mam teraz urlop i bardzo dużo wolnego czasu. Może w końcu uda mi się wyjść na prostą ze stosikiem czytelniczym. Pierwsza część to sympatyczne wprowadzanie do serii z ogromnym potencjałem, więc lektury drugiego tomu kompletnie się nie obawiam. Może w tym tygodniu uda mi się sięgnąć po "Znikający stopień".

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znałam tej serii, jednak bardzo zaciekawiłam mnie tą książką! Od przyszłego tygodnia zaczynam upragniony odpoczynek, więc chętnie sięgnę po pierwszą część, żeby przekonać się na własnej skórze czy warto :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czytałam pierwszego tomu, ale ten już parę razy widziałam :) Zaintrygował mnie ten Nieodgadniony. Będę musiała poszukać tego cyklu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie do końca zaciekawiła mnie ta książka, brakuje mi tutaj czegoś wow co by mnie zachęciło do czytania

    OdpowiedzUsuń
  13. Miło się czytało recenzję. Chętnie przeczytam wszystkie tomy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Po kryminalne książki sięgam sporadycznie i średnio. Fabuła drugiej części jest ciekawa, może zacznę kiedyś od pierwszej?

    OdpowiedzUsuń
  15. Zaciekawiłaś mnie postacią Nieodgadnionego. Muszę nadrobić pierwszy tom.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam tej serii i jakoś nie ciągnie mnie bym po nią sięgnęła. Nie mój typ :)
    rebellek.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam tej serii ale brzmi bardzo ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
  18. nie moja tematyka, ale zarys fabularny mnie zainteresował

    OdpowiedzUsuń
  19. Chociaż nie moja tematyka, to recenzja bardzo zachęcająca, przeczytałabym chętnie latem...
    krystynabozenna

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam tej autorki, ale może kiedyś sięgnę po jedną z jej książek. :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie wiem czy to pozycja dla nas, dwie płaszczyzny czasowe, trochę nie nasz klimat

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że wpadłeś/aś dziś do mnie i postanowiłaś poświecić mi trochę swojego cennego czasu :) Zapraszam również do napisania komentarza, zwłaszcza treściwego, bo do takich mam słabość :D



Z polityką prywatności można się zapoznać w zakładce "BLOG" w menu głównym.