wtorek, 30 lipca 2019

James Berry „Doświadczenia kata”

Chcę każdego czytelnika skłonić do zastanowienia. Chcę, aby pomyślał, że mordercy są mimo wszystko mężczyznami i kobietami, że mają ludzkie odczucia i namiętności. Żeby pomyślał, że istnieją różne stopnie udziału w zabójstwach.
Posiadająca bardzo długą historię instytucja kata, a więc człowieka, którego głównym zadaniem jest wykonywanie wyroków śmierci, przeraża a zarazem fascynuje ludzi. Wokół tej niezwykłej, mającej krótką nazwę, profesji narosło wiele mitów i legend nadających jej specyficzny klimat, który jednocześnie odpycha i przyciąga towarzyszącą jej makabrą. Kara śmierci to kontrowersyjny temat - na przestrzeni wieków zmienia się nie tylko sam stosunek społeczeństw względem niej, czy sposób jej przeprowadzania, ale także postrzeganie osoby będącej odpowiedzialną za jej wykonanie.   
James Berry, przez jednych uważany za potwora, przez innych natomiast za ludzkie kuriozum, przy bliższym poznaniu okazuje się bardzo podobny do każdego innego człowieka pracy. (...) Charakter jego stanowi osobliwą mieszaninę cech bardzo mocnych i bardzo słabych, jaką nader rzadko spotyka się u jednej osoby.
Jakim człowiekiem jest ktoś, kto dobrowolnie decyduje się na taką profesję i co go do tego skłania? W przypadku angielskiego kata, Jamesa Berry'ego, ciężko jest to orzec, bowiem jego osobowość zbudowana jest na bazie kontrastów a ludzie, nawet jego najbliżsi, nigdy nie mogli powiedzieć, że udało im się zgłębić jego psychikę. Z jego autobiografii wyłania się jednak obraz poczciwego człowieka, który, z godną podziwu pieczołowitością, robił, to co musiał, by zapewnić swojej rodzinie godne warunki.
(...) nie wybrał profesji z powodu zamiłowania do rozlewu krwi ani też dlatego, czerpie z niej przyjemność. Miękkość serca przejawiał nawet jako kat, bo choć nigdy nie doprowadziła ona do tego, że na szubienicy zadrżała mu ręka, to kazała mu z największą starannością zgłębiać stronę naukową zagadnienia.
James Berry służył swojej ojczyźnie jako kat, zabójca z urzędu (1884-1891). Przez wszystkie lata wykonywania swojej profesji powiesił stu trzydziestu jeden ludzi skazanych na śmierć. Ulepszył on system długich spadów, opracowany przez jego poprzednika, Marwooda, który miał na celu oszczędzenie skazańcom cierpienia, zarówno psychicznego jak i fizycznego.

Berry był pierwszym angielskim katem, który umiał czytać i pisać, dzięki czemu możemy się dziś zapoznawać z jego autobiografią. Książka składa się z ze słowa wstępnego, aneksu znajdującego się na końcu oraz treści głównej podzielonej na trzynaście części. Każdy rozdział przekazuje wiedzę na inny temat, poczynając od życia prywatnego, przez informacje dotyczące wykonywanego przez niego zawodu (m. in. okoliczności zostania katem, wspomnienia pierwszej egzekucji, opisu metody egzekucyjnej) i historie poszczególnych skazańców aż do nakreślenia ogólnego stanowiska autora względem kary śmierci.

Książka ta jest raczej zbiorem merytorycznych informacji, choć czytając między wierszami idzie wyczuć emocje, które towarzyszyły autorowi. Zabieg ten, polegający na zrezygnowaniu z mrożących krew w żyłach opisów, sprawił, że sam tekst jest beznamiętny i oschły, co paradoksalnie nadaje mu makabrycznego wymiaru. Ciekawym dodatkiem są zamieszczone w książce ilustracje, przedstawiające miejsca, osoby i tabele obliczeniowe, które jeszcze bardziej urealniają nam opisane wydarzenia i treści przedmiotowe, oraz korespondencja służbowa, która nakreśla obraz stosunków między katem a poszczególnymi przedstawicielami wymiaru sprawiedliwości.

Doświadczenia kata” to już trzecia zaprezentowana przez Wydawnictwo Aktywa książka należąca do serii Rozmowy z Katem - pierwszą była Spowiedź polskiego kata”, drugą zaś „Dziennik kata. Zdecydowanie czekam na kolejne należące do niej pozycje.
Za możliwość przeczytania dziękuję



PODSUMOWANIE

Autobiografia człowieka, dla którego sposobem na życie stało się wieszanie ludzi skazanych na śmierć. Autor, opisując swoją przygodę z profesją kata, zawiera dużo merytorycznych informacji, nie pozbawiając jej przy tym osobistego charakteru. 

Skala według lubimyczytać.pl rewelacyjna
Tytuł oryginalny: My Experiences as an Executioner
Tłumacz: Grzegorz Kołodziejczyk
Wydawnictwo: Aktywa
Rok wydania: 2019
Ilość stron:  176

JAMES BERRY

Angielski kat pracujący dla brytyjskiego Home Office, który wspomnienia z wykonywania swojej profesji postanowił spisać. Autor „Doświadczenia kata”.

30 komentarzy:

  1. O matko, aż mi serce szybciej bije, jak przeczytałam recenzję... Ciężki temat. Osobiście bałabym się czytać, choć zaczytywałam się swego czasu w thrillerach. Dla mnie zbyt mocna i prawdziwa ta historia...

    OdpowiedzUsuń
  2. Tematyka kryminalna to coś czym się interesuję, więc te pozycje są bardzo wysoko na mojej liście książek do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie przeczytaj, to naprawdę kawał dobrej literatury :D

      Usuń
  3. To prawda, że taka tematyka przeraża, ale też często ciekawi, chciałoby się wiedzieć więcej. Myślę, że przeczytam tę autobiografię za jakiś czas.

    OdpowiedzUsuń
  4. To nie jest łatwy temat,choć nurtujący wielu. Myślę, że kiedyś po nią sięgnę. O obu tytułach wspomnianych przez Ciebie pod koniec też słyszałam i dużo pozytywnych opinii również o nich słyszałam.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam dwie książki z tej serii i bardzo przypadły mi do gustu. Dlatego muszę obowiązkowo przeczytać również i tę pozycję ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dużo słyszałam o tej książce i im więcej czytam, tym bardziej mam ochotę ją kupić!

    OdpowiedzUsuń
  7. Po Twojej recenzji stwierdzam, że na pewno bardzo by mi przypadła do gustu!

    OdpowiedzUsuń
  8. Do tej pory nie sięgałam po takie książki, ale muszę to zmienić. Mimo ciężkiego tematu książka wydaje się interesująca

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, taką książkę warto było by przeczytać.Lubię takie historie i literaturę historyczną czy popularnonaukową. Czasem właśnie ta oschłość jest w tym wszystkim najlepsza, bo nadaje obiektywizmu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka na pewno bardzo ciekawa dla zainteresowanych tematem ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli jest audiobook to z chęcią bym przesłuchał w samochodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciężki temat, ale od czasu do czasu lubię sięgnąć i po coś takiego.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie przekonała by mnie ta książka by po nią sięgnąć. Od książki bardziej oczekuję relaksu, odpoczynku, dlatego takie tematy nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie bym tę książkę przeczytała, rodzaj autobiografii czlowieka o niezbyt ciekawym zawodzie. Cóż wszystko dla ludzi jak się okazuje ...
    Ocena bardzo wysoka książki...
    krystynabozenna

    OdpowiedzUsuń
  15. Słyszałam już o tej książce. Ludzie wykonujący ten zawód musieli mieć żelazne nerwy. Ja takich nie mam, więc wiedzą którą mam na ten temat mi wystarczy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubie takie książki, muszę dopisać do listy 😁

    OdpowiedzUsuń
  17. Mocne. Chyba przez to, że prawdziwe.
    Swoją drogą skoro jest taka kara, ktoś ją musi wykonać. Żołnierz też ma iść i strzelać.

    OdpowiedzUsuń
  18. Czytałam gdzie indziej już opinie o tej książce. Fajnie że takie zostają wydane, ale podziękuje za nią.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten cytat o miękkości serca to jakiś kosmos.... temat zbyt trudny jak dla mnie. Miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie przepadam za taką tematyką. Wolę coś lżejszego. Odpuszczę sobie

    OdpowiedzUsuń
  21. Myślę, że to może być książka dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  22. Chyba to przeczytam. Nigdy nie zastanawiałam się w sumie nad życiem kata.

    OdpowiedzUsuń
  23. Dobrze, że można w tej książce wyczuć emocje,bo to ważny aspekt. Czy jestem skłonna sięgnąć po tą pozycję? Możliwe:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Poprzednie części mam już na liście do przeczytania :) Muszę jeszcze sięgnąć po tę.

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubię takie pozycje. kiedy skończę czytań Hardą na pewno po książkę sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  26. Uhuhuhuhu, widzę kolejną książkę do mojej kolekcji. Na razie czytałam tylko "Dziennik kata" i zrobił na mnie dość spore wrażenie. Chyba pora wziąć się teraz za tą <3

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że wpadłeś/aś dziś do mnie i postanowiłaś poświecić mi trochę swojego cennego czasu :) Zapraszam również do napisania komentarza, zwłaszcza treściwego, bo do takich mam słabość :D



Z polityką prywatności można się zapoznać w zakładce "BLOG" w menu głównym.