2019/06/11

Waris Dirie „Córka nomadów”

Uroda kobiety nie mieszka w jej twarzy
Somalia to państwo afrykańskie, które dzisiaj przez wielu ludzi uważane jest za jedno z najniebezpieczniejszych miejsc na świecie. I owszem, mają oni rację – jest to kraj, który od wielu lat zmaga się z wojną domową, ubóstwem, głodem a w ostatnich czasach także z piractwem. Jednakże są tacy, dla których jest on ojczyzną, miejscem urodzenia, ukochanym domem, o którym myśli się z miłością. 
Taką właśnie osobą jest Waris Dirie, która w swej książce opisuje swoje życie nomady i niewyobrażalną tęsknotę do świata, który zostawiła przed laty w poszukiwaniu lepszego życia. Choć formalnie wyjazd do Somalii jest czymś niemożliwym do zrealizowania, to jednak autorka postanawia wraz z bratem odnaleźć rodzinę w tym ogarniętym wojną chaosie.   

Wspomnienia z dzieciństwa pojawiają się naprzemiennie z obecnym życiem autorki. Niejednokrotnie pokazuje to jak bardzo wychowanie odebrane przez nią wpływa na jej obecną codzienność – docenianie znaczenia wody i jedzenia, które przez ludzi na zachodzie traktowane są jak coś oczywistego, podczas gdy w kraju jej pochodzenia są darami, które należy szanować. W książce tej pełno jest ciekawostek kulturowych, które z pewnością zainteresują czytelnika ciekawego świata, np. opisane zostało między innymi to dlaczego przy jedzeniu nie używa się tam lewej ręki, która uważana jest za „nieczystą” oraz stosowanie gałązki do czyszczenia zębów. Co ważniejsze znów wspomniany został problem obrzezania kobiet w tamtych rejonach świata – tym bardziej istotne, że coraz częściej ma ono miejsce także wśród imigrantów w państwach zachodnich.
Prawdziwe piękno bowiem nie jest tym, co widać w lustrze lub na okładce ilustrowanego pisma - raczej wyraża się w tym, jak człowiek przeżywa swoje życie.
Często spotykam się z opinią, że książka ta jest o wiele gorsza od jej poprzedniczki, gdyż w gruncie rzeczy jest powtórzeniem tego co było już opisane z dodatkiem nowych rzeczy. Ja uważam jednak, że nie jest ona wcale mniej satysfakcjonująca dla czytelnika, jest po prostu inna. „Kwiat pustyni” pokochały miliony bo chcąc nie chcąc przedstawiał piękną bajkę, w której choć jednak nie zabrakło dramatów to jednak zakończenie jest szczęśliwe – biedna somalijska dziewczynka zostaje światowej sławy modelką. Ta książka natomiast jest swoistego rodzaju porównaniem życia jakie prowadzi ona a jakie wciąż jest udziałem jej rodziny. Nie zachwyci ona każdego czytelnika, ale moim zdaniem każdy powinien ją przeczytać bo obnaża rzeczywistość i sprawia, że doceniasz to co masz. 

Waris Dirie 

Somalijska modelka i pisarka. W latach 1997-2003 pełniła funkcję ambasadorki ONZ do spraw walki przeciwko obrzezaniu kobiet. Prowadzi także własną fundację Desert Flower Foundations. Autorka „Kwiat pustyni. Z namiotu nomadów do Nowego Jorku” oraz „Córka nomadów”.





Tytuł oryginalny: Desert Dawn
Tłumaczenie: Krystyna Chmiel
Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: 2002
Ilość stron: 208

FABUŁA10
BOHATEROWIE10
STYL AUTORA6
WYDANIE7

PODSUMOWANIE

Wspomnienia z dzieciństwa naprzemiennie z obecną rzeczywistością. Swoiste porównanie życia jakie prowadzi ona a jakie wciąż jest udziałem jej rodziny. W dużej mierze powtórzenie informacji z poprzedniej książki.

Ocena według portalu lubimyczytać.pl -  może być
8.25
OCENA KOŃCOWA

34 komentarze:

  1. Jak zawsze mocna książka, lubię czasem sięgać po takie ciężkie tematy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba najpierw sięgnę po ,,Kwiat pustyni''.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem po Kwiecie pustyni i z chęcią przeczytam dalsze losy Waris.

      Usuń
  3. Czytałam ,,Kwiat pustyni" - film również oglądałam i mimo że jest to przeraźliwie prawdziwa historia, dająca sporo do myślenia i sprawiająca, że po jej przeczytaniu człowiek popada w taką refleksję i dopiero wtedy naprawdę zaczyna doceniać to co ma. Jeżeli ,,Córka Nomadów" jest poruszająca w równym lub nawet większym stopniu co ,,Kwiat Pustyni" to ja biorę ją w ciemno!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta przygoda czytelnicza jeszcze przede mną, chętnie się za nią zabiorę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem, po odpowiednim psychiczny przygotowaniu, biorę się za takie lektury.

      Usuń
  5. Książka, jak i ekranizacja Kwiatu pustyni bardzo mi się podobała, więc po tę książkę, także planuję sięgnąć. 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się z Tobą w 100%, chociaż muszę przyznać, że początkowo też ją tak odbierałam, dopiero z czasem zrozumiałam, że jest ona inna, ale równie ważna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi bardzo ciekawie. Myślę, że kiedyś po nią sięgnę, ale jeszcze nie teraz.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wstyd mi, ale nie czytałam Kwiatu pustyni. Kiedyś jednak NA PEWNO nadrobię a i po tę lekturę chętnie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Chetnie przeczytam tę książkę. Warto zobaczyć, jak żyje się innym. Można wówczas przetrzeć oczy ze zdumienia i zacząć się cieszyć z małych rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie jestem do końca przekonany do tej książki

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja przygoda zakończyła się na książce „Kwiat pustyni”. Historie z jednej strony mnie ciekawią, z drugiej przerażają...

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie czytałam jeszcze żadnych książek o takiej tematyce ;) może warto po nią sięgnąć by trochę się "uświadomić "

    OdpowiedzUsuń
  13. całkiem wysoka ocena, widać warto rozważyć przeczytanie

    OdpowiedzUsuń
  14. Kilka lat temu kupiłam "Kwiat pustyni" i przeczytałam tę powieść w ciągu jednej nocy. Jednak mam obawy przed kolejnymi częściami. Miałam. BoTwoja recenzja mnie przekonała. Jestem ciekawa czy bohaterceuda się odnaleźć rodzinę, jakie jeszcze wydarzenia ze swojej przeszłości zdradzi czytelnikowi.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda na ciekawą książkę. Rzadko takie czytam, jednak recenzja mnie zaciekawiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przeczytałabym choćby ze względu na te ciekawostki kulturowe :) Świetna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zainteresowała mnie ta książka, jednak nie czuję się zobowiązana do czytania jej. Może kiedyś po nią sięgnę, jednak nie będę jej nałogowo poszukiwać.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawa książka, ale dla mnie w pewien sposób zbyt przerażająca do czytania.

    OdpowiedzUsuń
  19. Oglądałam kilka lat temu Kwiat Pustyni - jeśli książka porusza podobne problemy, to na pewno po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Niestety, nie jestem przekonana do tej pozycji. Myślę, że dam sobie spokój. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ciekawe spostrzeżenia :)
    Osobiście również uważam, że obie książki są warte zainteresowania :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kwiat pustyni czytałam, potem oglądałam film. Jednak w filmie wiele rzeczy było pominiętych. Książka zdecydowanie lepsza. Córka Nomandów jeszcze przede mną

    OdpowiedzUsuń
  23. Dodaję do stosiku lektur leżących obok łóżka, czekajacych na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Czytałam tylko "Kwiat pustyni" (a przynajmniej mi się tak wydaje) i chyba powinnam też nadrobić tę część... Warta lektury i cenna książka.

    OdpowiedzUsuń
  25. "Kwiat pustyni" czytałam już dawno temu, jednak tej książki nigdy nie miałam w rękach czas to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo ciekawa recenzja, jednak sama książka to nie moje klimaty

    OdpowiedzUsuń
  27. Przyznam, że mnie zaciekawiłaś, mimo że sama nigdy nie zainteresowałabym się tytułem.

    OdpowiedzUsuń
  28. "Kwiat pustyni" bardzo mi się podobał ale i wstrząsnęła mną. Po tę pozycję też sięgnę. Kinga

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie wiedziałam, że jest druga część "Kwiatu Pustyni". Swego czasu miałam pierwszą część ale koleżanka sobie przywłaszczyła i słuch o niej zaginął:)

    OdpowiedzUsuń
  30. O tak, u nas zdecydowanie większość nie szanuje wody. Upały są męczące, deszczu ani widu, ani słychu, w niektórych miastach brakuje tego cennego skarbu... Ja pamiętam, jak rok temu na moim osiedlu proszono o oszczędzanie wody, bo tak było źle. A co robiły rodzinki z dziećmi? Wystawiały dmuchane baseny i uzupełniały je bez opamiętania. Dzieci powylewały wodę? Wlejemy ponownie. Nic do nich nie docierało. Dlatego wydaje mi się, że powinni przeżyć to samo, co autorka tej książki, by zrozumieli, że swoją egoistyczną, niepoważną postawą tylko szkodzą.
    A co do książki, to myślę, że najpierw chciałabym zapoznać się z „Kwiatem pustyni”, a dopiero później z zaprezentowanym przez Ciebie tytułem.

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo lubię książki tej modelki. Jej historia jest niesamowita. Cieszę się, że dodatkowo tak aktywnie udziela się w walce o prawa kobiet.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że wpadłeś/aś dziś do mnie i postanowiłaś poświecić mi trochę swojego cennego czasu :) Zapraszam również do napisania komentarza, zwłaszcza treściwego, bo do takich mam słabość :D



Z polityką prywatności można się zapoznać w zakładce "BLOG" w menu głównym.