2019/06/03

Knut Hamsun „Marzyciele”


Marzy się latem, a potem przestaje się na pewien czas. Niektórzy jednak oddają się marzeniom przez całe życie, i zmienić ich nie można.
Niewielka wioska rybacka z tradycjami na dalekiej północy Norwegii, a w niej żyjący w swojej hermetycznej społeczności mieszkańcy, którzy o świecie poza nią wiedzą niewiele lub nawet nic - jedynym łącznikiem z zewnętrznym światem jest telegraf. Rutyna codziennego życia, wzmacniająca poczucie izolacji, naruszona przez przybycie nowego pastora.  
Rzecz teraz najważniejsza: jakiego pokroju człowiekiem jest nowy pleban. Cała parafia trzęsła się od ciekawości. 
Głównym bohaterem jest, młody Cygan, który we wsi pełni funkcję telegrafisty, a wśród ludzi cieszy się opinią bawidamka i zabijaki, który chętnie zagląda do kieliszka. Hamsun ma słabość do tworzenia ekscentrycznych bohaterów, którzy swoim zachowaniem i sposobem bycia odstają od reszty społeczności. Taki właśnie jest  Rolandsen, który zamiast z prądem płynie pod prąd i sam chce być panem swojego losu - stąd ciągłe knucie. 
Również i Owe Rolandsen marzył na swój sposób. Po nocach rozbrzmiewał z izby jego często gęsto śpiew z towarzyszeniem gitary (...). Śpiewał on i uderzał w struny nie dlatego tylko, by dać folgę radosnym zachwytom, o nie, a przeciwnie, by się rozerwać i ulżyć sobie w swych wielkich dociekaniach. Rolandsen wytęża myśl, myśl jego pracuje i szuka, znalazł się bowiem w srogich tarapatach i musi znaleźć drogę wyjścia.
Reszta występujących w tej krótkiej powieści postaci to kalejdoskop ludzkich charakterówPoznajemy kupca Macka, będącego najmajętniejszą osobą w osadzie, który usilnie stara się utrzymać pozory i być powszechnie szanowany. Spotykamy pastora, wygłaszającego pełne pasji kazania, który z namiętnością piszę do zbłąkanych owieczek, którym przewodzi listy omawiające ich przewinienia. Poznajemy także pastorową, kobietę zdaje się całkowicie nieodpowiednią na żonę kaznodziei, która przy odrobinie zachęta mogłaby ulec chwilom namiętności, nie z mężem. 

„Marzyciele” to utwór przedstawiający ścieranie się tradycji, pod postacią pastora z postępem, którego przejawem jest Rolandsen. Mamy tu do czynienia także z refleksją na temat moralności - kaznodzieja wyrzuca porządnego pracownika, ponieważ jego siostra źle się prowadzi, zamiast niego zatrudniając pozornie uczciwego Enoka, podczas gdy telegrafista zdolny jest przyznać się do czynu, którego nie popełnił, byle tylko uzyskać to, czego chce.  

W całej powieści wyczuwa się związek natury i człowieka, co objawia się chociażby w tym, że konkretne działania bohaterów mają swoje odzwierciedlenie w kolejnych porach roku
Obecnie jest jednak wiosna. I to wiosna wszechwładna, przemożna, z wielkim sercem, której oprzeć się prawie niepodobna. Podnieca ona wszechstworzenie do ostateczności, wciska się wraz z aromatycznym powiewem w najniewinniejsze nawet nozdrza.
Autor w umiejętny sposób skomentował postępujący postęp cywilizacyjny swoich czasów umieszczając w niej wynalazek zwany telegrafem. Zaznaczył tym koniec istnienia całkowitej izolacji - poprzez przekazywanie informacji na odległość tworzy się światowa społeczność.  

Powieść ta, a raczej nowela, napisana została podczas pobytu w hotelu Reenskaug w Drøbak w 1904 roku.  
Za możliwość przeczytania dziękuję



PODSUMOWANIE

Powieść o żyjącej w odosobnieniu niewielkiej społeczności norweskiej wioski rybackiej. Lekka i urocza opowieść o ambicjach i marzeniach skonfrontowanych z rzeczywistością. Specyficzny styl autora - subtelna narracja i dość wnikliwa analiza charakterów postaci - przyciąga czytelnika, który mimo krótkiej znajomości z bohaterami może się z nimi zżyć, a nawet utożsamić.

Skala według lubimyczytać.pl rewelacyjna
Tytuł oryginalny: Sværmere
TłumaczCzesław Kędzierski
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Rok wydania: 2019
Ilość stron:  116 (380)

KNUT HAMSUN

Norweski pisarz, będący prekursorem modernistycznych tendencji w powieści psychologicznej oraz egzystencjalnej. Przedstawiciel kierunku subiektywistycznego w prozie norweskiej. Laureat Literackiej Nagrody Nobla (1920). Autor „Marzyciele”, „Wiktoria” oraz „Pan”. 

40 komentarzy:

  1. bardzo fajna książa polecam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś książka nie przypadła mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  3. W sumie tak krótką książkę można spokojnie w jeden wieczór przeczytać. Czemu nie. Podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  4. Po recenzji widzę, że by mi się spodobała

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam okazję przeczytać ją, ale nie zdecydowałam się bo nie moja tematyka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem w stanie sobie wyobrazić ten pobyt w hotelu autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Z zainteresowaniem powrócę do książki, może jeszcze nie teraz, ale już pomysł zasiany został w mojej głowie. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta książka jest moją ulubioną <3 Czytałam ją jeszcze w starym wydaniu ale muszę kupić sobie nową wersję okładkową.

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam książki, których akcja dzieje się w Skandynawii zawsze są specyficzne ale trafiają w mój gust

    OdpowiedzUsuń
  10. Po recenzji ta książka mnie zainteresowała, dawno już nie czytałam takiej krótkiej powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę , że fajnie byłoby usiąść wieczorkiem w ogrodzie przy swieczce i przeczytać ją :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Latem zawsze jest więcej czasu, więc chętnie przeczytam, jak dla mnie książka bardzo interesująca

    OdpowiedzUsuń
  13. Przypuszczam że ta książka by mi się spodobała

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie słyszałam o tej książce. Jednak wygląda na ciekawą. Z chęcią się na nią skuszę w wolnej chwili.

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię nowele, ale jakoś nie zainteresowała mnie ta konkretna.

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślę, że ta książką mogłaby mi się spodobać! Sama uważam się za marzyciela, lubię wieczorami snuć różne historie.
    Pozdrawiam, Klaudia z bloga http://czytaniejestmagiczne.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Hm taka krótka jest więc chętnie w któryś wieczór ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawa propozycja. Zaskakujące ile można zawrzeć w nieco krótszej formie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładna książka. Prawda jest taka, że to właśnie marzenia nas uskrzydlają.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie wiem, czy bym się rzuciła na czytanie tego tytułu. Z doświadczenia wiem, że literatura skandynawska do najłatwiejszych nie należy i raczej potem człowiek leczy kaca moralnego i zastanawia się nad swoim życiem...

    OdpowiedzUsuń
  21. To może być fascynująca podróż w przeszłość. Jeśli jest tak dobrze opowiedziana, to z chęcią po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie słyszałam o niej wcześniej, może kiedyś przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Książka mogłaby mnie zainteresować ze względu na północne klimaty 😊

    OdpowiedzUsuń
  24. Książka parę razy wpadła mi w oko ale nie nie zainteresowałem się nią na tyle aby po nią sięgnąć

    OdpowiedzUsuń
  25. Już parę razy widziałam tę książkę (Facebook, Instagram...), ale jakoś tak się nie złożyło, bym przystanęła przy niej na dłużej. Dopiero teraz nadarzyła się taka okazja i muszę przyznać, że czuję się zaintrygowana!

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja nadal nie czuję się przekonana do tej książki. Nie poczułam chemii. Kinga

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajna pozycja dla osób, które po ciężkim dniu pracy chcą usiąść i w spokoju się zrelaksować przenosząć się w ciu inny świat.

    OdpowiedzUsuń
  28. Czytałam kilka opinii na temat tej książki, ale chyba jednak nie jest to pozycja dla mnie. Tym razem sobie odpuszczę! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. jak psychologiczne klimaty to jestem zainteresowana:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Czytałam i potwierdzam, bardzo interesująca i wciągająca książka, warto po nią sięgnąć

    OdpowiedzUsuń
  31. Chętnie przeczytam, gdyż lubię niebanalne historie i ekscentryczne postaci oraz dokładne przedstawienie w powieściach ich charakterów, dzięki czemu łatwiej je zrozumieć i zaangażować się w ich losy.

    OdpowiedzUsuń
  32. Zaciekawiasz opisem, lubie stare czasy, telegrafista w roli amanta, hmmm. Sięgne po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo zachęcająca recenzję, myślę, że skuszę się w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  34. Już wiem, że byłaby idealna dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  35. Zapowiada się bardzo ciekawie z chęcią sięgnę po ten tytuł

    OdpowiedzUsuń
  36. Chyba się na nią zdecyduję choć z czasem ciężko

    OdpowiedzUsuń
  37. Nowy to zawsze coś zamiesza :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Fabuła wydaje się interesująca. Chętnie sięgnę po tę nowelę. Zaintrygował motyw wpisania działań człowieka w pory roku.

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo miło wspominam tę książkę. Ciekawa i oryginalna, a to jest wielki plus

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że wpadłeś/aś dziś do mnie i postanowiłaś poświecić mi trochę swojego cennego czasu :) Zapraszam również do napisania komentarza, zwłaszcza treściwego, bo do takich mam słabość :D



Z polityką prywatności można się zapoznać w zakładce "BLOG" w menu głównym.