2019/05/22

Xavier de Montépin „Kwiaciarka” t.1

Xavier de Montépin „Kwiaciarka”
Doznawał niezmiernej radości, gdy mógł przekonać oskarżonego o jego zbrodni, dowieść, że nic na świecie nie może go ocalić, a w końcu drżącego i zgnębionego oddać w ręce dozorcy więzienia lub kata.

Koniec XIX wieku to w Paryżu, ale i w całej Francji, wciąż żywe wspomnienie rewolucji francuskiej, która pozostawiła po sobie odór tysięcy ciał zamordowanych i widok odciętych gilotyną głów, ale przede wszystkim to stale postępująca do przodu rewolucja przemysłowa, która na zawsze zmieniła krajobraz tego miasta nazywanego stolicą świata... Miasta, do którego zabiera nas francuski pisarz oferując nam przechadzkę po nim, podczas której odkryjemy pewną intrygę skutkującą zbrodnią, ludzkie namiętności i chciwość.

Hrabina, Marcela de Lagarde, od najmłodszych lat wykazywała wielką miłość własną, niestety nie w dobrym tego wyrażenia znaczeniu - kierowała nią ślepa próżność i chciwość.
(...) brak zasad moralnych, lekkomyślność i pociąg do światowych uciech. Do wad tych dołączyła jeszcze przebiegłość i przewrotność bez granic.

To dla życia w luksusie zamiast ukochanego poślubiła ogłupionego jej urodą przyzwoitego hrabię z wielkim majątkiem. Pech chciał, że po wielu latach mąż w końcu odkrył jej prawdziwe oblicze i dowiedział się nie tylko o zbrodni popełnionej przez nią przed laty, lecz także o trwającym od dawna romansie a teraz grozi jej wywołaniem skandalu. Cóż zrobić może kobieta, dla której oprócz pieniędzy i statusu społecznego nie liczy się praktycznie nic? Planuje zbrodnię, w którą miesza swojego kochanka.
Chodzi o nasze ocalenie - rzekła. - Jeżeli zostanie przy życiu, zginiemy. Jedno z dwojga albo on zginie, albo my.

Fatalizm losu, będący dla sprawców wybawieniem, sprawia, że oskarżonych o nią zostaje dwoje niewinnych ludzi. W wyniku nieszczęśliwego zbiegu przypadków i milczenia naocznych świadków morderstwa ich życie zamienia się w walkę z bezlitosnym prawem, której koniec wyznacza gilotyna.
Czuli, że popełniali nikczemność, znali bowiem prawdę i pozwalali ginąć niewinnym.

Dzieło tego francuskiego pisarza jest idealnym przykładem powieści społeczno-obyczajowej. Prowadzona jest przez niego auktorialna narracja trzecioosobowa gwarantująca nam wszechwiedzę narratora na temat dziejących się zdarzeń i samych bohaterów.

Wiernie opisane zostały nie tylko same miejsca akcji, ale także ówczesne środowisko wraz z istniejącymi grupami społecznymi - mamy tutaj pozostałości klasy wyższej, robotników i zwykłych złodziejaszków. Autor daje czytelnikowi cenną lekcję życia, w której zaznacza, że o charakterze człowieka nie świadczy jego status społeczny ani nawet wywierane przez niego pozory, czego przykładem jest chociażby fakt, iż w duszy poważanej w towarzystwie damy z wyższych sfer kryją się mroczne tajemnice a jej ręce są splamione krwią. W miarę czytania odkrywamy istniejącą sieć powiązań między licznie występującymi postaciami. Każdy bohater odgrywający jakąś rolę w tej historii został bardzo dobrze scharakteryzowany, znamy jego przeszłość i pobudki, którymi się kieruję w swoich działaniach. Większość z nich można określić jako dobrych albo złych, bez wypośrodkowania. Inaczej ma się rzecz tylko w przypadku młodego małżeństwa, Wielkiego Dzieciaka i Wiewiórki.

Początkowo akcja płynie stosunkowo wolno a kolejne następstwa fabularne są dość przewidywalne, ale całkowicie mi to nie przeszkadzało, gdyż na kolejnych stronach odkrywamy nowe wątki, które umiejętnie prowadzone w końcu łączą się i dają nam pełen obraz przedstawionej sytuacji.

Za możliwość przeczytania dziękuję







PODSUMOWANIE

Powieść pełna namiętności i chciwości, które prowadzą do licznych intryg, zbrodni i niegodziwości. Wspaniałe opisy miasta sprawiają, że czytając mamy wrażenie jakbyśmy tam byli a pogłębiona charakterystyka bohaterów i wyłaniający się z tego obraz poszczególnych warstw społecznych czyni z tej książki cenne świadectwo tamtych czasów.

Skala według lubimyczytać.pl bardzo dobra
Wydawnictwo: Dragon
Rok wydania: 2019
Ilość stron:  368

XAVIER DE MONTEPIN

Francuski pisarz. Twórca wielu powieści i dramatów. Autor „Kwiaciarka t.1” oraz „Kwiaciarka t.2”.

38 komentarzy:

  1. Słyszałam o tym tytule i nawet jestem go ciekawa. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkowicie mój klimat, muszę sięgnąć koniecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubie kiedy autorzy odwzorowują miejsca, które znam, to nadaje książce autentyczności

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za powieściami na historycznym tle ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Choć wolę książki o nieco nowszym świecie przedstawionym, to taką historyczną z chęcią przeczytam. Lubię poznawać dawne dzieje widziane oczyma bohaterów, stare miasta, dawne zawody, życie w innych czasach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam o tej książce, a Twoja recenzja skutecznie zwróciła moją uwagę na ,,Kwiaciarkę.''
    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  7. Okładka bardzo mnie przyciąga i jestem szczerze ciekawa czy powieść by mi się spodobała.

    OdpowiedzUsuń
  8. Okładka piękna, a książka pewnie klimatyczna. Chętnie przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj bardzo kusi ta propozycja! :) musimy po nią sięgnąć

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie jestem fanką takich klimatów, dlatego raczej się nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wykluczam, że w wakacje umówię się z książką na spotkanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z samej recenzji czuje się wystarczająco zachęcona, chociaż francuskie klimaty nie należą do moich ulubionych ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Raczej nie sięgnę po ten tytuł. Obawiam się, że początkowe wolne tempo szybko zniechęciłoby mnie do tej lektury. Jeżeli chodzi o książki w takim klimacie, to preferuję raczej historię z elementami fantastyki

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie spotkałam sie wcześniej z tą książką. Jednak recenzja mnie zaciekawiła, dlatego z chęcią się za nią wezmę w wolnej chwili.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiem czy to do konca moje klimaty, ale okładka mnie urzekła

    OdpowiedzUsuń
  16. Trochę nisko oceniony styl, wolę, kiedy ten trafia do czytelnika w 100% - inaczej przyjemność z lektury maleje :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Książka zdecydowanie nie dla mnie, bo to nie moje klimaty, ale okładka boska ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam też możliwość wzięcia tej książki do recenzji, ale jakoś mnie nie przekonał jej opis. I w sumie po Twojej recenzji z jednej strony żałuję, a z drugiej dochodzę do wniosku, że to faktycznie nie byłaby lektura dla mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. To raczej nie moje klimaty, choć tytuł mnie ujął. Spodziewałabym się tu nieco magii, może wtedy sięgnęłabym po nią :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Okładką, ta książka zachęca:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię książki o zabarwieniu historycznym, do przeczytania w wolnej chwili :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety... książka okazała się w nie moim stylu...

    OdpowiedzUsuń
  23. Z przyjemnością sięgnę po tę pozycję. Dość dawno nie czytałam dzieła o tematyce społeczno-obyczajowe. Chętnie poznam spojrzenie autora i poznam bliżej jego twórczość.

    OdpowiedzUsuń
  24. Spodobałaby się mojej mamie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam tego typu połączenia:) Zbrodnia i historia w jednym. Poza tym po ostatnio przeczytanej przeze mnie książce mam ogromną ochotę na kolejnych francuskich autorów i Paryż<3

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo lubię książki w takim stylu, myslę że ta znajdzie wielu fanów

    OdpowiedzUsuń
  27. Czytałam, świetna pozycja. Bardzo dobra recenzja

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie wiedziałam, że jest takie wydawnictwo, ale z opisu wnioskuję, że książka by mi się spodobała��

    OdpowiedzUsuń
  29. Śliczne zdjęcie ^^ już na początku zachęca:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Niestety już same lata, w których osadzona jest fabuła, nie przekonuje mnie. Gdy spojrzałam na okładkę pomyślałam sobie, że to może być historia idealna dla mnie, jednak po skończeniu recenzji raczej nie mam ochoty na czytanie tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  31. Oj to całkowicie nie moje klimaty, zdecydowanie stawiam na literaturę faktu ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Cenie sobie powieści społeczno obyczajowe. Niektórzy znajdują w nich dużo nudy, a mnie jakiś intrygują. Zapiszę sobie tytuł. Coś w sam raz dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  33. O, to chyba książka dla mojej znajomej, która uwielbia te klimaty ;) Spróbuję jej to podrzucić na urodziny ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Lubie powieści z tłem historycznym. Lubię też kiedy powieści czegoś nas uczą. Zapisuję sobie tytuł na później. Kinga

    OdpowiedzUsuń
  35. Mimo bardzo ciekawej recenzji nie skuszę się na tę powieść, bo takie książki to totalnie nie mój klimat.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że wpadłeś/aś dziś do mnie i postanowiłaś poświecić mi trochę swojego cennego czasu :) Zapraszam również do napisania komentarza, zwłaszcza treściwego, bo do takich mam słabość :D



Z polityką prywatności można się zapoznać w zakładce "BLOG" w menu głównym.