2019/05/07

Waris Dirie, Cathleen Miller „Kwiat pustyni. Z namiotu nomadów do Nowego Jorku”

waris-dirie
Poznałam, że szczęście to nie to, co mam, bo nie miałam nic, a byłam szczęśliwa.
Waris to somalijskie imię, które oznacza „kwiat pustyni”. Tak jak ten kwiat, zakwitający z rzadka w samym sercu pustyni po z dawna wyczekiwanym deszczu, tak i główna bohaterka książki zdaje się być kimś wyjątkowym. Urodzona w rodzinie nomadów nawet nie marzyła o świecie, w którym przyszło jej żyć w przyszłości. Historia tej dziewczynki zaczyna się w jednym z najgorętszych miejsc na ziemi, w którym nocą robi się zimno. Takie jest również jej życie – pełne kontrastów. Są chwile szczęścia i momenty niewymownego smutku.

Jej życie od dziecka koncentrowało się na rodzinie oraz zwierzętach, przy których pomagała. Do szczęścia nie brakowało jej nic, oprócz butów, na których punkcie miała małą obsesję. W wieku czterech lat przeżyła coś, co dla wielu skończyłoby się ogromną traumą na całe życie, a mianowicie molestowanie seksualne ze strony przyjaciela swojego ojca. Czytając o reakcji jej matki na ten ohydny czyn poczułam się zniesmaczona, gdyż nie takiej się spodziewałam. Niecały rok później Waris przeżyła jednak coś gorszego... Coś, o czym ostatnimi czasami robi się coraz głośniej w świecie – obrzezanie.
 Miałam zaledwie pięć lat - czy mogłam wiedzieć, co to znaczy być kobietą? Dowiedziałam się wszakże, co to znaczy być afrykańską kobietą. Znaczyło to cierpieć w milczeniu, biernie i bezradnie, jak dziecko.

Jest to rytuał, który zadomowił się na tamtych obszarach w zamierzchłej przeszłości, ale którego do dziś kurczowo trzyma się ludność zamieszkująca tamte tereny. Stanowi to ceremonie, podczas której dziewczynka wkracza w świat dorosłych kobiet. Większość nie wie o niej nic poza tym, że jest to moment, w którym kobieta staje się godną szacunku, tak więc pragną jej i nie mogą się jej doczekać. 

Główna bohaterka była wtedy dzieckiem, poddała się temu bezwiednie i ufnie, jednakże kilka lat później czara goryczy się przelała. W wieku trzynastu lat dowiedziała się, że ma wyjść za mąż za starca, który mógłby być jej dziadkiem. Przerażona czekającym ją losem postanowiła uciec do mieszkającej w Mogadiszu ciotki. Dzięki jej poleceniu wyjechała do Londynu by tam pracować, jako służąca u ambasadora. Tak zaczęła się jej przygoda z zachodnim światem, tak odmiennym od tego, w którym dorastała.
Kobiety to kręgosłup Afryki, to one wykonują większość prac. Lubię sobie wyobrażać, co mogłyby osiągnąć, gdyby nie szlachtowano ich jako dzieci i gdyby potem nie musiały żyć jako kaleki.

Jej początkowe życie w Wielkiej Brytanii przypominało życie w klatce – wujostwo skutecznie izolowali ją od świata, którym była otoczona. Mimo to znalazła sposób by nauczyć się czytać i rozumieć angielski język. W chwili wielkiego nieszczęścia, jakim była śmierć dwójki z jej rodzeństwa, prawie się załamała, a nawet chciała popełnić samobójstwo. Gdy praca jej wuja na stanowisku ambasadora dobiegała końca postanowiła ona nie wracać do domu i spróbować szczęścia w stolicy. Jej pierwszą pracą było sprzątanie w  McDonald’s. To właśnie tam zauważył ją Malcolm Fairchaild, znany w świecie fotograf, i zaproponował zrobienie zdjęć. Od tego dnia jej życie zmieniło się nie do poznania. Z biednej somalijskiej dziewczyny stała się światowej klasy modelką.
Twoja fryzura i makijaż wyszły spod ręki najlepszych fachowców na świecie i masz na sobie coś tak drogiego, że nawet nie możesz marzyć, iż kiedyś będzie cię na to stać. Jednak przez parę chwil to wszystko jest twoje i wiesz, że wyglądasz jak milion dolarów.

Język powieści jest bardzo prosty, dosadny - nie istnieją tu żadne ozdobniki. Dzięki temu cała ta historia jest jeszcze bardziej prawdziwa. 

Książka ta jest wspaniała. Ciężko uwierzyć, że może to być autentyczna historia, a jednak jest. Sama Waris Dirie jest w moich oczach bohaterką – tyle przeszła w życiu, a mimo to patrzy na życie z optymizmem. „In’shallach”, czyli „Jeśli Bóg da” to słowa, które towarzyszą jej przez całe życie – pokazuje to jej wiarę w przeznaczenie. Opowieść o niej to opowieść o nadziei i o tym, że możemy wszystko, jeśli tylko chcemy.


PODSUMOWANIE

Historia pisana przez samo życie. Niezwykłe przeżycia głównej bohaterki gwarantują dużą dawkę emocji. Silna kobieta, która ze świata nomadów trafiła na międzynarodowe wybiegi. Koniecznie trzeba przeczytać. 

Skala według lubimyczytać.pl arcydzieło
Tytuł oryginalny: Desert flower: the extraordinary journey
TłumaczMarek Wrześniewski
Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: 2013
Ilość stron:  258

WARIS DIRIE

Somalijska modelka i pisarka. W latach 1997-2003 pełniła funkcję ambasadorki ONZ do spraw walki przeciwko obrzezaniu kobiet. Prowadzi także własną fundację Desert Flower Foundations. Autorka „Kwiat pustyni. Z namiotu nomadów do Nowego Jorku” oraz „Córka nomadów”.

47 komentarzy:

  1. Wow! Sam tytuł bardzo ciekawy! Super napisane jak zwykle ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam zarówno książkę jak i film <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Oglądałam film i potem czytałam książkę. I film wypadł lepiej. Nie podobał mi się bardzo prosty język użyty w niej. Brakowało tego czegoś.

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam już o tej ksiażce, muszę ją koniecznie przeczytać

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam tej książki, ale musze przyznać, że życie kobiet i dziewczynek tam mieszkających jest naprawdę ciężkie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo wsprzątająca i zapadająca głęboko w pamięci książka. Wszystkim również ją polecam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oglądałam film i jest świetny, może sięgnę również po książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam kilka lat temu i nadal pamiętam, jakie emocje ta książka we mnie wzbudziła. Kupiłam ją na promocji, wróciłam do domu i przepadłam. Próbowałam czytać dalsze tomy, ale niestety nie są już tak dobre.

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię czytać książki w których zawarte są autentyczne historie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dawno nie zanurzałam się w takie klimaty, choć kiedyś chętnie do nich powracałam, będę mieć na uwadze tę książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. W wakacje ją wypożyczyłam z biblioteki, ale nie zdążyłam jej przeczytać (bo oprócz niej wypożyczyłam 5 innych). Dzięki za przypomnienie :) już wiem, co następnym razem zarezerwuję w bibliotece ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Strasznie boje się takich książek, chyba za bardzo się wkręcam w dobre książki, bo potem takie historie siedzą we mnie bardzo długo.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawa książka warta przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam dość dawno temu, byłam wstrząśnięta. Niestety mój egzemplarz "przepadł", kiedy pożyczyłam go znajomym :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowna książka. Byłam w ciężkim szoku po jej przeczytaniu

    OdpowiedzUsuń
  16. czytałam czytałam uwielbiam tą książkę!!! dość szybko się z nią uporałam

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam identyczną książkę. Niestety została mi ona skradziona:) raczej nie sięgnie, a kiedyś chciałam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie przepadam za takimi książkami, ale mojej mamie może się spodobać ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Że też jeszcze ktoś wierzy w te glupy. Obrzezanie. Za to powinno się karać śmiercią tego, kto to zrobił. Nie czytam takich rzeczy. To nie ma moje nerwy.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo chetchę przeczytała bym tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  21. Historia ciekawa... Nie jest jednak pierwszą, ani ostatnią Afrykanką doświadczającą takich skrajności...

    OdpowiedzUsuń
  22. Książkę czytałam i film widziałam i więcej nie zobaczę bo strasznie mnie przeraża to przez co przechodzą te niewinne dziewczynki.

    OdpowiedzUsuń
  23. Swego czasu książka była bardzo popularna.

    OdpowiedzUsuń
  24. Napisanie takiej książki jest bardzo dobrym pomysłem, ponieważ świat dowiaduje się przez co przechodzą te biedne dzieci. To prowadzi do dyskusji, a następnie do przeciwdziałania.

    OdpowiedzUsuń
  25. Niestety jest to lektura, z którą mam same najgorsze wspomnienia. Nauczycielka czytała nam fragmenty w szkole, kiedy jeszcze nie byliśmy w odpowiednim wieku na pewne szczegóły.

    OdpowiedzUsuń
  26. Takie książki pokazują całkowicie inny świat. To jak wygląda codzienne życie i jak wiele barier trzeba pokonać. Te dzieci przechodzą traumę. Żeby to zmienić, pierw trzeba uświadomić ludzi, a ta ksiażka jest do tego pierwszym krokiem.

    OdpowiedzUsuń
  27. Tą książkę miałam okazję czytać już kilka lat temu. Niestety nie mam swojego egzemplarza. Ktoś był na tyle uprzejmy, że mi jej nie oddał. 😒 świetna książka. Jeżeli o wydarzeniach e nich zawartych można tak powiedzieć. Ale gra na emocjach. Jedna z niewielu książek, która bardzo mną wstrząsnęły. Kinga

    OdpowiedzUsuń
  28. Przekonałaś mnie, bardzo chciałabym przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  29. Stara, ale bardzo poruszająca książka!

    OdpowiedzUsuń
  30. Czytałam historię Waris wiele lat temu i pamiętam że zrobiła na mnie ogromne wrażenie. To niesamowita historia i walka młodej kobiety o własne dobre życie, bardzo inspirująca! Pięknie ją opisałaś!

    OdpowiedzUsuń
  31. Widziałam film, wstrząsający a co dopiero książka. Tym bardziej, że boli mnie los kobiet na świecie ...

    OdpowiedzUsuń
  32. Czytałam tą książkę i emocje władały całym moim ciałem wtedy, łzy same płynęły

    OdpowiedzUsuń
  33. Warto przeczytać, przynajmniej w jej życiu dzieje się pozytywnie...

    OdpowiedzUsuń
  34. Czytała kilka innych recenzji o tej książce i wiem, że muszę ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  35. Widziałam film dwa razy, nie sądziłam,ze istnieje książka, koniecznie musze przeczytac.

    OdpowiedzUsuń
  36. Widziałam film, a że zazwyczaj po filmie już nie czytam książki, to i tak będzie w tym przypadku. Historia ciekawa ale i straszna jednocześnie😱

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo mocna książka. Na pewno warto przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  38. Prawdziwe historie - mój ulubiony gatunek. Może w końcu przeczytam, bo sporo już o tej książce słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  39. Czytałam tę książkę lata temu ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. To nie moje klimaty czytelnicze ;) Jakoś ciężko mi się jest do takich przekonać ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Kocham! Czytałam już dawno temu, ale gdy mi przypomniałaś mam ochotę znowu przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  42. Czytałam bardzo piękna mądra i mocna książka. Ostatnio wspominałam Ci i książce kiedyś byłam książka i ponieważ byłam księżna A dzisiaj przypomnialam sobie o książce na faktach której bohaterką jest polka. Strefa cienia i strefa światła. Jest to książka A w zasadzie dwie książki opowiadające o nastolatce, która związała się z psychopata. Warto przeczytać bardzo dawno ja czytałam i do tej pory uważam że jest to bardzo mocna i niesamowitą historia

    OdpowiedzUsuń
  43. Gdy czytałam Twoją recenzje cały czas miałam przeczucie, że skądś to kojarzę. No i już wiem! Oglądałam film, który powstał na podstawie tej historii. Cudowny, piękny, wzruszajacy. Nie wiem, czy sięgać już po tę książkę, gdyż ekranizacje znam naprawdę bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  44. Sporo czasu temu czytałam tę książkę i to była naprawdę mocna, skłaniająca do przemyśleń i refleksji lektura.

    OdpowiedzUsuń
  45. O, pamiętam tę książkę jeszcze z czasów, jak moja siostra nie wyfrunęła jeszcze z domu i stała na jej półce, gdzie dość powoli ją czytała. Pamiętam też, że kiedy chciałam ją przeczytać, powiedziała mi, że jestem na to za młoda. Że muszę dorosnąć, aby ją w pełni zrozumieć. Teraz wiem, co dokładnie miała na myśli. Muszę kiedyś nadrobić tę zaległość!

    OdpowiedzUsuń
  46. To jest jedna z najlepszych książek, jakie czytałam w życiu. Lata temu pierwszy raz poznałam tę tragiczną, smutną i wstrząsającą historię i siedzi one we mnie do dziś. Jak można być tak okrutnym dla swoich dzieci?! Tradycja, tradycją, ale żeńskie obrzezanie jest tak bezlitosne, że aż łzy same się do oczu cisną. Cieszę się, że Waris Dirie mówi o tym głośno i aktywnie prowadzi organizację przeciwstawiającą się tym praktykom.

    OdpowiedzUsuń
  47. Mimo, że kiedyś chciałam bardzo sięgnąć po tę książkę,ale teraz myślę, że wzbudziłaby we mnie zbyt wiele negatywnych emocji i poczucia bezsilności. Kiedyś ją na pewno przeczytam, ale na razie odsuwam to w przyszłość

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że wpadłeś/aś dziś do mnie i postanowiłaś poświecić mi trochę swojego cennego czasu :) Zapraszam również do napisania komentarza, zwłaszcza treściwego, bo do takich mam słabość :D



Z polityką prywatności można się zapoznać w zakładce "BLOG" w menu głównym.