środa, 1 maja 2019

PRZEWODNIK PO ŻYCIU || Rzeczywistość według „Rozważnej i romantycznej”





Zawsze uważałam, że dobra książka powinna oprócz uprzyjemniania czytelnikowi czasu czegoś go nauczyć, zostawić z głową pełną przemyśleń. I tak właśnie jest w przypadku czytania powieści Jane Austen – każda z nich staje się dla mnie inspiracją, zmusza do myślenia na rozmaite tematy. Podczas czytania „Rozważnej i romantycznej” stopniowo tworzyła mi się w głowie myśl o tym, że jest ona niczym przewodnik po życiu. I tak powstał ten post, w którym opiszę, jakie nauki zawarła w swoim dziele autorka.



1. Rodzina i pieniądze to nie zawsze dobre połączenie – Zawsze uważałam, że jeśli ma się więcej, to wszelka pomoc innym, a już zwłaszcza rodzinie, nie jest niczym nadzwyczajnym a wprost przeciwnie, jest naturalną koleją rzeczy. Ta książka jednak pokazuje jak dobrobyt może zepsuć człowieka i sprawić, że odwróci się od swoich najbliższych. Na łożu śmierci ojciec prosi syna o zabezpieczenie przyszłości jego macochy i przyrodnich sióstr ale wystarczy tylko kilka uwag jego małżonki, by ten zapomniał o przysiędze. Morał? Liczysz na kogoś, licz na siebie.

(giphy.com)
2. Miłość nie zna wieku – Przyjęte społecznie jest, że osoby będące w związku są w zbliżonym wieku, przy czym zwykle mężczyzna jest starszy. W swojej powieści autorka połączyła uczuciem dwie osoby – młodej, niewinnej Marianny oraz dojrzałego już pułkownika Brandona. Faktycznie, nie jest to uczucie pełne pasji a oparte raczej na przyjaźni i poczuciu bezpieczeństwa, ale jednak wciąż jest to miłość, być może nawet lepszego rodzaju.
(giphy.com)
3. Poezja ratuje flirt – Każdemu z nas zdarza się, że w czasie rozmowy z kimś kto się nam podoba dostajemy nagłego zwarcia w mózgu i nie wiemy co powiedzieć albo, że słowa wydobywające się z naszych ust są całkowicie pozbawione sensu. Jak uratować się takiej sytuacji? Poezją rzecz jasna! Uwaga, Willoughby tak właśnie wyrwał swoją pannę, spróbuj i Ty.
(giphy.com)
4. Uroki wsi nie są dla wszystkich – Myśląc o wsi widzimy otwartą przestrzeń, która daje nam pole do popisu jeśli chodzi o spacerowanie. Któż by tego nie wykorzystał… Jednakże rada dla wszystkich bardziej niezdarnych, uważajcie jak stąpacie bo ziemia zdradliwa jest. Przekonała się o tym Marianna, która upadła dwa razy. I choć pierwszy upadek przyczynił się do poznania kawalera, to drugi już prawie do śmierci, więc konkluzja jest prosta – nie upadaj. 
(giphy.com)
5. Uroczy mężczyźni mają sekrety – Gdyby tak spojrzeć na całą trójkę mężczyzn, którzy występują w tej książce, jak na bohaterów romantycznych to fakt najlepszy pewnie jest Willoughby z tym swoim uwielbieniem dla poezji i romantycznych gestów, a następny w kolejce szykuje się Edward ze swoim spojrzeniem zagubionego szczeniaka a dopiero gdzieś tam na szarym końcu znajduje się postać szlachetnego pułkownika Brandona. A co okazuje się na koniec? Tylko ten ostatni zasługuje na miano pana naprawdę porządnego – jako jedyny nie ma trupów w szafie, znaczy sekretów w życiu.
(giphy.com)

A czego Was nauczyły książki ?

50 komentarzy:

  1. Z ostatnich powieści, które czytałam, Szklany Las pokazał mi, że nie warto gonić jedynie za swoimi pragnieniami. :) A Rozważnej niestety nie miałam jeszcze okazji czytać. Pozdrawiam
    Osobliwe Delirium

    OdpowiedzUsuń
  2. Obawiam się, że poezja dziś nie uratowałaby sytuacji a ją pogrążyła xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam powieści Jane Austen. Książki dużo nas/mnie uczą. Rozwijają wyobraźnie, pomagają zrozumieć wiele spraw, odpowiadają na nasze pytania i w pewnym stopniu tworzą system wartości. Ale też historie zawarte w książkach sprawiają, że odrywam się od codziennej rutyny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam tej książki, ale mocno mnie zachęciłaś do tego by to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książki rozwijają wyobraźnię, uczą cierpliwości i dają radość

    OdpowiedzUsuń
  6. Książki Jane Austen mam na półce i czekają aż się na nie zabiorę. Mnie książki nauczyły przede wszystkim tego, że mogę osiągnąć co chcę, być kim chcę, robić co chcę. Pozwoliły mi również podróżować po świecie, dlatego lubię książki, których akcja toczy się w różnych zakątkach globu a autor potrafi opisywać otoczenie i go nie przerysowuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czego książki mnie nie nauczyły...:) choć muszę przyznać, że na początku mojego życia zrobiły mi krzywdę. Przez nie zaczęłam wierzyć w przyjaźń na całe życie, silniejszą od wszelkich przeszkód, oraz miłość od pierwszego wejrzenia. Życie trochę zweryfikowało te informacje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie spotkałam się wcześniej z powieściami Jane Austin. Widać, że będę musiała to nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kusisz bardzo! Mało czytamy, ale ta opowieść nas tak kusi!

    OdpowiedzUsuń
  10. O książce słyszałam, mam ją nawet w zbiorach domowych, musze w końcu ją zacząć czytać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czytałam jeszcze "Rozważnej i romantycznej" ... Trochę wstyd się przyznać, ale mam ją od kilku lat na półce. Bardzo ciekawa lista, wszystkie te zasady znajdują odzwierciedlenie w życiu codziennym ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tyle wspaniałych rzeczy nauczyłam się z książek, ale przede wszystkim wspaniale rozwinęły moją wyobraźnię. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie książki nauczyły dużo dobrego, lubię zapisywać cytaty z książek które przypadną mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Szybciej byłoby wyliczyć, czego mnie książki nie nauczyły :) Przede wszystkim jednak rozwinęły moją wyobraźnię i pomagają mi uciec od szarej i nudnej rzeczywistości, pełnej stresów związanych z normalnym życiem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Na pewno rozbudowały moją wyobraźnię. Książka to najlepsza rzecz, filmy się umywają.

    OdpowiedzUsuń
  16. książki nauczymy mnie jak poprawnie budować zdania oraz pisowni. Książki nauczyły mnie ciepliwości , kreatywności itp.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie pamietam, aby jakaś książka mnie czegoś nauczyła :D. Na ten moment niczego sobie niestety nie przypominam. Zapewne były to rzeczy, o których każdy wie, ale nie zawsze się do nich stosuje.

    OdpowiedzUsuń
  18. Czego mnie nauczyły książki, hm? Może raczej wzbogaciły moją wyobraźnię, moją kreatywność w pisaniu, stymulują mój mózg do lepszego myślenia. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Chyba sięgnę po tę książkę. :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnio coraz częściej sięgam po ksiażki. Mnie uczą wrażliwości

    OdpowiedzUsuń
  21. To mam kłopot :P Nie dość, że nie umiem odezwać się w towarzystwie osoby, która mi się podoba, to jeszcze nie lubię poezji ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. W taki sposób nie patrzyłam na książki, być może dlatego że od lat czytam poradniki :-)
    Świetny wpis...

    OdpowiedzUsuń
  23. Książki uczą życia, ale i marzeń.

    OdpowiedzUsuń
  24. O nie. To tematyka zdecydowanie nie dla mnie choć czytać bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  25. Też uważam, że dobra książka może nas czegoś nauczyć :) Ostatnio wyciągnęłam z jednej lekcję, że nie warto się poddawać i nie można całego życia czekać, by zacząć działać.

    OdpowiedzUsuń
  26. Książki faktycznie mogą wiele nas nauczyć i pokazać, warto po nie sięgać i czytać regularnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Książki uczą wiele, w moim przypadku znacznie rozwinęła się wyobraźnia i poszerzył zasób słownictwa. Znaczna część książek stała się moimi przewodnikami, jak to nazywasz :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Tak naprawdę każda książka może czegoś nauczyć. Jeśli nie życia jak ta, której poświęcony jest post, to innych rzeczy. Na pewno powiększa zasób słów, stajemy się bardziej elokwentni, rozwijamy wyobraźnię i rozszerzamy horyzonty myślowe.

    OdpowiedzUsuń
  29. Wielu rzeczy, zresztą każda książka czegoś uczy.

    OdpowiedzUsuń
  30. Każda książka wnosi coś do naszego życia :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Książki dla mnie przede wszystkim są odskocznią, oderwaniem od codziennych kłopotów i zmartwień.

    OdpowiedzUsuń
  32. Praktycznie z każdej książki można wyciągnąć lekcję, ale można też się sparzyć i uwierzyć w miłość na wieki albo nagłe przemiany, co jednak w życiu nie zdarza się tak często...

    OdpowiedzUsuń
  33. Ciekawy temat i koncepcja na wpis :) W końcu coś innego.
    Dla mnie książki są relaksem bo sięgam po lekkie "babskie". Uwielbiam książki branżowe - kosmetyczne i wtedy to czytam jak mantrę :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Książki nauczyły mnie, ze warto podążać za marzeniami :) że nie ma rzeczy niemożliwych :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Lubię czytać zwłaszcza takie książki, które wraz ze swoją treścią niosą jakieś ważne przesłanie. Teraz poznaję historię, w której przedstawiono, iż czasami wyoblbrzymiamy nasze problemy, a wystarczy tylko spojrzeć na nie z innej perspektywy i już nie będą takie straszne! A uroki życia na wsi mnie nie przerażają - 27 lat doświadczenia i jeszcze nie mam dość ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. film widziałam, książki nie czytałam, myślę jednak, ze z biegiem czasu coraz bardziej przekonuje się do tego filmu, pewnie jak większość kobiet ;-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Kusisz za każdym razem, gdy tu wchodzę! Super pozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Czytałam rozważna i romantyczna dla mnie jest to <3 a pomysł na wpis genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Mnie książki nie tyle co czegoś nauczyły, co zmieniły. Stałam się kompletnie inną osobą, lepszą osobą. A co do książki, to chętnie po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  40. Mnie książki uczą dystansu i wyciszają. Niezależnie od tematyki. Chyba dlatego tak lubię czytać je w ciszy.

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie czytałam książki tej autorki. Zawsze wydawało mi się ze nie są to książki dla mnie. Ale może kiedyś się skuszę ��

    OdpowiedzUsuń
  42. Niby Jane Austine to klasyka, ale Duma i Uprzedzenie to była masakra. Film był nieco lepszy, ale to i tak minimalnie. Nie wiem czy sięgnę po inne jej książki. Nie patrzyłam w ten sposób na książki. Traktuje je bardziej jako wyłączenie się. To jest moja odskocznia i moja samotnia.Kinga

    OdpowiedzUsuń
  43. Nieczytalam tej książki. Ale w wolnej chwili się za nią zabiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Oj tak, zgadzam się co do punktu pierwszego, jednak w moim przypadku znajduje się zupełnie inne wytłumaczenie. U mnie w rodzinie ci, co mają więcej pieniędzy, panoszą się jak mało kto, traktując tę nieco uboższą część familii jak zwykle robactwo... Pieniądze psują ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  45. Mnie książki nauczyły że nie wolno oceniać ludzi poprzez pryzmat tego co inni mówią, trzeba pierw dobrze poznać:)

    OdpowiedzUsuń
  46. W książkach Austen w ogóle pieniądze i fortuna to stale przewijający się motyw. Dzięki temu mamy wyobrażenie, jak postrzegano zamożność i jakie odgrywała ona role w życiu społecznym i rodzinnym w opisywanych czasach. W "Dumie i uprzedzeniu" np. panny szukały kawalera dobrze usytuowanego materialnie i niestety dla niektórych nie skończyło się to dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Staram się czytać jak najwięcej, ale ze względu na dzieci to więcej czytam im niż to co sama bym chciała. Ale zapisuję ksiązkę może znajdę w końcu na nią czas

    OdpowiedzUsuń
  48. Świetny komentarz do książki. Z finzją i dowcipem. Bardzo miło mi się go czytało, aż nabrałam ochoty, żeby wrócić do książki.

    OdpowiedzUsuń
  49. Bardzo ciekawy i oryginalny pomysł na wpis. Książka jeszcze przede mną, ale na pewno zamierzam nadrobić ten klasyk :) Zgadzam się ze wszystkimi punktami poza trzecim. Nieumiejętnie wydukany wiersz lub źle dobrany, może tylko zażenować, więc z tym trzeba uważać ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że wpadłeś/aś dziś do mnie i postanowiłaś poświecić mi trochę swojego cennego czasu :) Zapraszam również do napisania komentarza, zwłaszcza treściwego, bo do takich mam słabość :D



Z polityką prywatności można się zapoznać w zakładce "BLOG" w menu głównym.