2019/05/13

Laura Fitzgerald „Perska narzeczona”

laura-fitzgerald
Można zabrać dziewczynę z Iranu, ale nie da się zabrać Iranu z dziewczyny.

Iran to niezwykle piękne państwo, które jest bezpośrednim spadkobiercą kultury perskiej. Pełno tam zapierającej dech w piersiach architektury, która urzeka podróżników z całego świata, cudownych wyrobów rzemieślniczych i przeuroczych ludzi... A jednak jest to miejsce, które większość postrzega przez pryzmat panującej tam religii, Islamu - społeczeństwo to agresywni mężczyźni, których jedynym życiowym celem jest dbanie o swój honor i kontrola kobiet, które niczym widma przemykają ulicami w czarnych burkach a dzieci są dziećmi tylko do czasu, gdy dorośli nie zdecydują inaczej. 

Kiedyś, jeszcze nie tak dawno, było inaczej... Wszystko zmieniła rewolucja islamska, której przewodził jeden człowiek, który przekonał naród do obalenia ówczesnego szacha i zarządził zwrot ku radykalizmowi religijnemu. 
To ajatollah Chomeini (…). Widzę teraz przed sobą jego twarz (…). Gapi się tak jak przez całe moje dzieciństwo gapiły się jego portrety wiszące na murach, na autobusach i w ramkach w budynkach rządowych. Jego twarz jest wszędzie, wszechobecna, oceniająca moje najbardziej skryte myśli. Nawiedza mnie wspomnienie głosu ajatollaha: 'W islamie nie ma radości'.
W tym państwie kobiety i mężczyźni nie przebywają w swoim towarzystwie, chyba, że należą do jednej rodziny... Miłość w niczym nie przypomina tej z amerykańskich filmów, związek to nie efekt bycia zakochanym a spełnienie oczekiwań społeczeństwa. 
W Islamskiej Republice Iranu małżeństwa wciąż negocjuje się między rodzinami jak zwykłą biznesową transakcję. W większości nowoczesnych rodzin dziewczyny mają jakiś wpływ na jej rezultat. Mogą zniechęcać potencjalnych kandydatów albo (…) odwlec ślub, idąc na studia.
Tamila Soroush, ma dwadzieścia siedem lat i, mimo skończenia studiów i znalezienia pracy, wciąż pozostaje niezamężna. Jej rodzice pragnąc, by doświadczyła takiej samej wolności jak oni niegdyś postanawiają wysłać ją do siostry, która wraz z mężem mieszka od wielu lat w USA. Na zmianę swojego życia ma ona tylko trzy miesiące, czyli tyle ile ważna jest jej wiza turystyczna. W tym czasie musi zdobyć obywatelstwo amerykańskie, a jedynym na to sposobem staje się małżeństwo. 

Tami spędza kolejne dni na amerykańskiej ziemi poznając różnicę dzielące oba państwa. W walce z nieśmiałością w kontaktach międzyludzkich, zwłaszcza damsko-męskich, pomaga jej chodzenie na kurs angielskiego, gdzie poznaje ludzi, którzy w tym krótkim czasie stają się jej przyjaciółmi. Dziewczyna stanie w obliczu możliwości znalezienia prawdziwej miłości, jednak  czy warto dla niej poświęcić ewentualne aranżowane małżeństwo dające wolność? Im bliżej ostatecznej daty powrotu do ojczyzny tym większa determinacja by zostać, co skutkuje kilkoma złymi decyzjami. 

To nie tylko romans uwieńczony happy endem... lecz także historia dziewczyny, która po przyjeździe do obcego miejsca przeżywa szok kulturowy. Ameryka i Iran to państwa na wskroś odmienne, zarówno w kontekście tych małych, codziennych wyborów jak samotne wędrówki ulicami miasta, wejście do kawiarni, rozmowa z nieznajomym, aż do tych większych jak poczucie własnej wartości, równość kobiet i mężczyzn oraz podejście do własnej seksualności. 
Jeśli chodzi o seks, Iran i Ameryka leżą na przeciwległych biegunach. Tutaj wszystko wydaje się stworzone po to, by prowokować mężczyzn do myślenia o seksie. A tam po to, by takie myśli nie przychodziły im do głów. (…) Amerykańscy mężczyźni wolą, by ich kobiety były doświadczone (…). Ich wersja nieba to raczej tłum prostytutek, które pokażą im to i owo w sypialni, a nie jakaś zimna dziewica, każąca im odwalać całą pracę.
Niewątpliwym plusem książki jest dość spora liczba odwołań do kultury i obyczajów irańskich. Poruszona tu została kwestia rozdzielenia kobiet i mężczyzn w życiu publicznym, zasłaniania się kobiet, aranżowanych małżeństw, a co ważniejsze zarysowano tło społeczno-polityczne codziennego życia tamtejszych obywateli. Dla wielbicieli bliskowschodniej kuchni znajdzie się także kilka tamtejszych nazw dań.

Nie jest to wybitna lektura, aczkolwiek bardzo miło spędziłam z nią czas, choć przyznaje, że był on krótki, ponieważ czyta się ją szybko - głównie ze względu na fakt, że sama historia jest po prostu ciekawa a jej zakończenie nie jest oczywiste. Dużym plusem są akcenty humorystyczne odkrywane na kolejnych stronach, które nie raz sprawiły, że uśmiech sam pojawił się na mojej twarzy. 

PODSUMOWANIE

Historia irańskiej dziewczyny, która w swym pragnieniu wolności zawędrowała aż do USA. Przeżywszy szok kulturowy musi podjąć ważną decyzję - aranżowane małżeństwo czy prawdziwa miłość. Plusem książki jest dość spora liczba odwołań do kultury i obyczajów irańskich.

Skala według lubimyczytać.pl dobra
Tytuł oryginalny: The veil of Roses
Cykl: Perska narzeczona (część 1)
Tłumacz
Wydawnictwo: Remi
Rok wydania: 2012
Ilość stron:  300

LAURA FITZGERALD

Amerykański pisarka tworząca głównie książki obyczajowe. Autorka „Perska narzeczona”. 

49 komentarzy:

  1. Bardzo fajny wpis :) Choć nie do końca moja tematyka książkowa, polecę mamie, bo bardzo lubi takie pozycje :) może recenzja jakiegoś kryminału? Chyba, że nie przepadasz :D pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cos dla mnie- lubie takie ksiazki- zapisuje sobie- idealna na wieczorne czytanko na balkonie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za tego typu książkami. Ale od czasu do czasu lubię takie książki przeczytać. To dobre źródło wiedzy o kulturze i obyczajach

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś przeczytałam kilka książek z tej tematyki, ale stwierdziłam, że to jednak nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam o tej książce, ale zachęciłaś mnie do jej przeczytania! Wydaje się naprawdę ciekawa i przy okazji można dowiedzieć się więcej o innej kulturze.

    OdpowiedzUsuń
  6. dawno nic tego typu nie czytałam, ale zapowiada się ciekawie, takie zdarzenie kultur :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Niewiele dotąd czytałam o islamie, zwłaszcza jego współczesnym obliczu. Książka wydaje się ciekawa, zaintrygowały mnie cytaty, które przytoczyłaś. Przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy bym nie sięgnęła po taką książkę jakbym zobaczyła opis czy okładkę. Islam i ta kultura mnie odstrasza jakoś nie wiem z czego to wynika. Twoja recenzja jednak mnie przekonuję co do tej książki wyczuwam w niej głębię, więc może i w końcu dam szansę. Na pewno polecę ją przyjaciółce, która lubi takie klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie dla tych odwołań do kultury jestem skłonna przeczytać tą propozycję.

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny temat na książkę. Iran to orient.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś czytałam dużo książek w tym klimacie. Kiedyś do nich wrócę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  12. Swego czasu sporo czytałam książek o tej tematyce, niezwykle interesujące
    Osobliwe Delirium

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam takie klimaty i oczywiście czytałam :-))))

    OdpowiedzUsuń
  14. I kolejna książka, której nie przeczytam. Czemu? Bo mi się będzie po nocach śniło jak te dziewczyny mają źle.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie lubię takich książek - wiem, że są prawdziwe, jednak od literatury oczekuję raczej odprężenia...

    OdpowiedzUsuń
  16. Z jednej strony cała historia wydaje się dramatyczna, jednak akcenty humorystyczne mogą nieco rozładować napięcie. Ciekawe wydaje się porownanie obu kultur stylów życia.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie słyszałam o tej książce, jednak twoja recenzja mocno mnie zaintrygowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. W naszym kraju nie jest idealnie jeśli chodzi o szacunek do kobiet (głównie dzięki politykom) - ale w Iranue to już musi być istny dramat :( Cieszę się, że nie żyję w takiej kulturze - bo nie wyobrażam sobie zaaranżowanego małżeństwa bez miłości. Czułabym się jak przehandlowany przedmiot.

    OdpowiedzUsuń
  19. Sama nie wiem, czy spodobałaby mi się ta książka, ale jeśli po nią nie sięgnę to się nie przekonam. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Sorki, ale nie przepadam za taka tematyką.

    OdpowiedzUsuń
  21. Zawsze szokuje i zadziwia mnie Iran, które kiedyś było pięknym, wolnym państwem, a teraz strach naweto nim pomyśleć, bo kojarzy się tylko z tym, co wymieniłaś. Chętnie przeczytam - ten szok kulturowy najbardziej mnie interesuje.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ta książka to idealna propozycja dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  23. brzmi ciekawie, ładna okładka

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo interesująca książka! Na pewno po nią sięgnę!

    OdpowiedzUsuń
  25. Myślę, że książka może się dobrze sprawdzić jako źródło ciekawostek. Porusza też bardzo istotny w dzisiejszych czasach temat.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie słyszałam o tej książce. Może w wolnej chwili się za nią wezmę.

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam takie historie! Sama w ostatnim czasie czytałam książki Leili Shakuri, robią wrażenie...

    OdpowiedzUsuń
  28. Akurat czytam coś o Stuleciu Królów, to brzmi podobnie bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zaciekawiłaś mnie tym wpisem. Bardzo lubię książki, dzięki którym mogę poznac inne kultury.

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie czytałam żadnej takiej historii w takim klimacie i jakoś mnie (niestety) nie ciągnie do nich.

    OdpowiedzUsuń
  31. Takie książki świetnie się czyta, uwielbiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja nie przepadam za taką tematyką.

    OdpowiedzUsuń
  33. Moja przyjaciółka uwielbia tego typu książki, więc poślę link dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Troche przerażajace ale lubię czasem poczytać coś w tym stylu. Bo interesują mnie losy kobiet na świecie.

    OdpowiedzUsuń
  35. Rzadko czytam takie książki, jakoś średnio je lubię ale kto wie może by mi przypadła do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ostatnio często słyszę o takich książkach. Raczej nie moja tematyka, ale fajnie, że można dzięki nim też poznać kulturę tamtych krajów.

    OdpowiedzUsuń
  37. Całkiem ciekawy tytuł, aczkolwiek ja po niego nie sięgnę, bo to nie moja tematyka ;) Nie rozumiem żadnej religii i żadnej nie przyjmuję do wiadomości, więc tylko bym się irytowała nad tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  38. chętnie zaprzyjaźnię się z tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Napisze podobnie, jak co po niektore osoby: to nie jest moja tematyka, jednak niejednokrotnie przekonałam się, że warto sięgać po coś nowego, by móc spojrzeć na pewne sprawy z zupełnie innej perspektywy. Literatura nie powinna tylko bawić, lecz poszerzać horyzonty.

    OdpowiedzUsuń
  40. Tym razem nie skorzystamy, lubimy inne tematy 😁

    OdpowiedzUsuń
  41. Jest wiele takich miejsc, gdzie człowiek czułby się jak w raju, oglądając tamtejsze krajobrazy i oceniając architekturę. Niestety wewnętrzne konflikty (religijne czy polityczne) lub lub sam strach przed daną kulturą odstrasza. A wtedy omijamy te miejsca szerokim łukiem, oglądając je jedynie poprzez zdjęcia w książkach podróżniczych, filmach czy w Internecie. Na przykład, bardzo bym chciała odwiedzić Paryż, ale bałabym się tam polecieć ze względu na te ataki bombowe. Aktualnie to przycichło, ale i tak strach pozostaje!
    Cóż, nieco zainteresowałaś mnie tą książką. Nie ze względu na romantyczne nuty. Chciałabym poznać ją od strony nawiązań do kultury rodzinnego kraju dziewczyny. Zapisuję sobie ten tytuł!
    DEMONICZNE KSIĄŻKI

    OdpowiedzUsuń
  42. Książka w moich klimatach chęcią bym po nią sięgnęła w wolnej chwili

    OdpowiedzUsuń
  43. Lubię takie klimaty, choć realia tej kultury czasem mocno szokują. Myślę, że całość będzie bombowym pomysłem na prezent dla mojej mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Kiedyś częściej sięgałam po książki z tej i podobnej tematyki. Na tą chwilę odpusciłam, bo tylko się wkurzałam. Na te kobiegy, na system, na niesprawiedliwość świata. Nie mniej ta wydaje się być inna niż reszta. Jednak nie jest na nią czas dla mnie :) Kinga

    OdpowiedzUsuń
  45. Kultura Iranu jest niezwykle fascynująca, ale jakże odmienna od europejskiej czy amerykańskiej. Tutaj bohaterka miała ogromne szczęście, że urodziła się w rodzinie myślącej i szanującej prawa kobiet, ale niestety jest mnóstwo dziewczyn w tym kraju, które nie miały tyle szczęścia i odmawiano im prawa do nauki i stanowienia o sobie. Książka wydaje się ciekawa, z chęcią przyjrzę się jej bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Lubię książki o takiej tematyce. Myslę, że w wolnym czasie, chętnie po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że wpadłeś/aś dziś do mnie i postanowiłaś poświecić mi trochę swojego cennego czasu :) Zapraszam również do napisania komentarza, zwłaszcza treściwego, bo do takich mam słabość :D



Z polityką prywatności można się zapoznać w zakładce "BLOG" w menu głównym.