2019/05/31

Anna Matysek „Soboty są dla nas”

wydawnictwo-skrzat
Rodzice akceptowali te zabawy, bo widzieli, że ich dziecko jest szczęśliwe i uczy się przy tym dobrych relacji z innymi ludźmi. 

Sobota... pamiętam, że jako dziecko wyczekiwałam tego dnia tygodnia jak żadnego innego. Głównie dlatego, że to właśnie wtedy zbierały się dzieciaki z całej okolicy i razem spędzaliśmy czas. No dobra, w inne dni też tak było, ale sobota to jednak był czas wyjątkowy, bo całkowicie wolny od wszystkiego. Rodzice puszczali dzieci samopas a te wykorzystywały to i świetnie się bawiły. Tyle wspomnień... Miałam okazję je sobie przypomnieć przy okazji czytania książki Anny Matysek. 


Tosia i jej rodzice całkiem niedawno przeprowadzili się na wieś i zamieszkali w domu ze sporym ogrodem, tuż przy lesie. Obawy o to, czy tak żywa, energiczna i spragniona towarzystwa rówieśników dziewczynka nie będzie czuła się osamotniona okazały się być bezpodstawne - dość szybko się zaaklimatyzowała i zaprzyjaźniła z mieszkającymi po sąsiedzku dziećmi, nawet z dopiero poznanym Tomkiem. Dla nich wszystkich zwykłe sobotnie dni stają się magiczne a każda zabawa jest niezwykłym doświadczeniem.

Łóżko bywało zamieniane w statek, zakład fryzjerski, a czasem stawało się placem boju. 
Historia Tosi i jej przyjaciół, z którymi spędza prawie każdy weekend to kopalnia pomysłów na to jak zorganizować dzieciom czas tak by nie odczuwały nudy. Pieczenie kiełbasek na ognisku, malowanie kwitnących jabłoni na konkurs, układanie fraszek, wyprawa do lasu, która zaowocuje ciekawą znajomością - to tylko niektóre ze wspaniałych przygód, o których przeczyta czytelnik. 

Książeczka, mimo że w gruncie rzeczy jest dość sielska i przyjemna, porusza też ważne tematy, m. in. wyjazd rodziców za chlebem poza ojczyznę i wywołaną tym rozstaniem tęsknotę dziecka, podkreślanie wartości każdej istoty żywej, w tym przypadku chodzi o życiu ledwo narodzonych kociąt oraz szacunek dla starszych ludzi, którzy mogą być skarbnicą wiedzy i ciekawych opowieści. 

Wydawnictwo Skrzat
„Soboty są dla nas” skierowana jest dla dzieci w wieku od lat siedmiu i faktycznie jest ona idealna jako jedna z książek do pierwszego, samodzielnego czytania - nie jest zbyt długa, dodatkowo większość rozdziałów opowiada o osobnej przygodzie, z której można wyciągnąć jakiś morał, czcionka jest dość duża a strony wypełnione są ślicznymi ilustracjami Joanny Pasek.

Autorka napisała tę historię dla swojej córki, kiedy kilka lat temu zabrakło im lektur, które emanowałyby ciepłem i prostotą. I udało się jej stworzyć coś, co właśnie takie jest. Zdecydowanie jest to lektura godna polecenia wszystkim młodszym czytelnikom.
Za możliwość przeczytania dziękuję













PODSUMOWANIE

Prosta, napisana lekkim językiem, historia poruszająca w swej treści ważne tematy. Kopalnia pomysłów na zabawę, której lektura przyniesie czytelnikom mnóstwo emocji.

Skala według lubimyczytać.pl dobra
Wydawnictwo: Skrzat
Rok wydania: 2019
Ilość stron:  192

ANNA MATYSEK

Polska pisarka. Autorka „Soboty są dla nas”.

34 komentarze:

  1. Czytałam już recenzję tej książeczki i bardzo mnie ciekawi. Jeśli tylko będę miała okazję to napewno przeczytam ja Córeczce :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podoba, ale jesteśmy jeszcze na etapie książek dla 2, 3 latków :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydaje się świetna, ale póki co dla mojego 3,5latka za poważna. Z czasem o niej pomyślimy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja do tej pory czekam na soboty ;) Chociaż na razie lubię je mniej przez naukę ;) Fajna książeczka, z chęcią bym przeczytała ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sobota jest dniem magicznym dla dzieci,nawettych najmniejszych. Książkę chętnie kupię dla synka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi sobota kojarzy się z sprzątaniem mieszkania o zakupami na targu 😉 Chętnie siegne po tą pozycję i poszukam inspiracji na zabawę z córką 😉

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna propozycja, a najlepsze są pomysłu na zabawy. Tego nigdy dość.

    OdpowiedzUsuń
  8. Sobota to również mój najbardziej ulubiony dzień.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyjazna przygoda czytelnicza, sympatycznie wspomagająca wdrażanie się w sprawne czytanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tutaj obrazki dla mnie są zbyt pastelowe. Nie przepadam za takimi grafikami :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że bez problemu mogłabym polecić tą książkę mojej córce.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobra propozycja dla maluchów, na pewno je zaciekawi. Sama chętnie bym przeczytała ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie niedawno do mnie ten tytuł dotarł i niedługo będę czytała :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajny pomysł z recenzją książeczek dla dzieci! Ja nieraz sama dla siebie nie mogę nic znaleźć i szukam inspiracji właśnie na blogach ;d
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy raz o niej czytam, ale zapewne nie ostatni ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Książka wygląda na naprawdę ciekawą. Pewnie bardzo podoba się dzieciom ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. podobają mi się w niej ilustracje :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawa książeczka. Dziś mi sobota powiewa pracą.

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj, też pamiętam, że sobota to był upragniony dzień tygodnia - wyjść na podwórko, poganiać się, pobawić w piaskownicy... To były czasy, ech XD A potem przyszła smutna i ponura dorosłość :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Słyszałam już o tej książce od kilku osób, wszyscy ją bardzo chwalą.

    OdpowiedzUsuń
  21. Już gdzieś czytałam o tej książeczce, mi się ona podoba :) zapisuje na listę.

    OdpowiedzUsuń
  22. Już wkrótce zabieram się za nią wspólnie z córkami - zapowiada się świetna przygoda

    OdpowiedzUsuń
  23. Sama doskonale pamiętam, jak to w soboty zbierało się pod trzepakiem, aby rozmyślać nad kolejną, wciągającą niczym schody ruchome sznurówki zabawą. Ach, co to były za czasy... ;) A co do samej książki, to chociaż już dawno zostałam uświadomiona w wielu poruszonych tutaj kwestiach, ale ta sielskość mnie kusi... ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wydawnictwo skrzat jest jednym z moich ulubionych, na ich książkach się jeszcze nie zawiodłam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Koniecznie musimy nabyć ciekawa lektura i duża czcionka to coś dla mojej córki.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie znam tej książeczki. Kupię i będziemy sobie czytać przed snem ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Szkoda, że już wyrosłam z takich książeczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Moje dzieciaki są jeszcze za małe ale na pewno będę ją miała na uwadze w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Będąc dzieckiem uwielbiałam przeglądać książki i już wtedy miałam ich ogromną kolekcję. Zapewne byłabym wniebowzięta, gdyby ta książeczka została wydane kilkanaście lat temu. Sama nie będę jej teraz czytać, a że nie posiadam rodzeństwa, raczej nikomu tej książki nie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  30. I znowu się zakochałam w okładce! Ale urocza grafika. Aż musiałam się zatrzymać na niej na chwilkę :) polecę tę książkę koleżance, ma dzieciaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą, grafika jest doprawdy urocza! Barwna, a zarazem łagodna. A dzieci takie klimaty lubią, dlatego na pewno wiele z nich zwróci na tę książkę uwagę. ;)

      Usuń
  31. Tak, sobota to był ważny dzień w dzieciństwie. Czas bajek Hana Barbera, czas całodziennych zabaw na podwórku i dziecięcej radości. Dziś świat dzieci wygląda zupełnie inaczej niż jakieś 25 lat temu. Jest większa troska i zapobiegliwość rodziców, więcej ograniczeń i wszędobylskie Social Media, które zastępują bezpośrednie relacje międzyludzkie. Cieszę się, że miałam dzieciństwo w tamtych a nie tych czasach.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że wpadłeś/aś dziś do mnie i postanowiłaś poświecić mi trochę swojego cennego czasu :) Zapraszam również do napisania komentarza, zwłaszcza treściwego, bo do takich mam słabość :D



Z polityką prywatności można się zapoznać w zakładce "BLOG" w menu głównym.