czwartek, 10 stycznia 2019

Jane Austen „Duma i uprzedzenie”

Pride and prejudice
Każdy człowiek potrafi bez trudu zrobić pierwszy krok - zwykle jest to lekkie zainteresowanie - niewielu jednak ma dosyć odwagi, by zakochać się prawdziwie, nie otrzymując po temu zachęty.


Pierwszy raz po „Dumę i uprzedzenie” sięgnęłam jako dziesięcioletnia dziewczynka i z miejsca się zakochałam. Od tamtej pory minęło wiele lat a ja wciąż i wciąż wracam do tej lektury i nigdy nie mam dość - w nawiązaniu do mojego poprzedniego tekstu jest to jedno z najważniejszych dla mnie kryteriów świadczących o tym, że dana książka jest klasyką.

Jane Austen czerpała natchnienie z otaczającego ją świata i ówczesnego społeczeństwa, w którym żyła, a swoje spostrzeżenia przeniosła na papier tworząc jedną z najlepszych powieści społeczno-obyczajowych. Czytając tę książkę z nostalgią myślimy o minionych czasach, w których panie w pięknych, nierzadko bogato zdobionych, strojach były uwodzone słodkimi słówkami przez mężczyzn dbających o kwiecistość swej mowy na równi z własnym wyglądem. Wyobraźnia zabiera nas na przepełnione sale balowe, gdzie tańczy się do muzyki granej na żywo i plotkuje ze znajomymi na temat innych znajomych znajdujących się na tej samej imprezie, a niezamężne dziewczęta rozmyślają o bukietach i innych drobnych upominkach, które dostaną od swoich wielbicieli, jako przejaw ich zainteresowania nimi. Popołudnie mija głównie na wystawnych obiadach składających się z minimum kilku dań oraz zapraszaniu bądź byciu proszonym na herbatki w mniejszym gronie liczącym często nawet kilkanaście osób. Oczywiście istniała też mroczniejsza strona – konwenanse. Niby takie drobne słowo, a określa całokształt relacji międzyludzkich w społeczeństwie angielskim końca osiemnastego i początku dziewiętnastego wieku. Prywatne życie autorki również miało ogromny wpływ na jej dzieła, czego ewidentnym potwierdzeniem jest fakt, że od wielu lat mówi się o tym, że inspiracją do napisania tej powieści stała się jej niespełniona miłość do pewnego Irlandczyka, Thomasa Lefroy'a.
Pride and Prejudice




Powszechnie znana prawda głosi, że majętny kawaler potrzebuje do szczęścia tylko żony.





Cytat ten mógłby stanowić zarazem początek i koniec recenzji owej książki, gdyż w głównej mierze oto właśnie rozchodzi się w opisanej w niej historii. Pragnienie znalezienia młodego i przystojnego (choć nie było to zawsze brane pod uwagę) kawalera o wysokiej pozycji majątkowej spędzał rodzinom kobiet na wydaniu sen z powiek. Głównym zadaniem młodych dziewcząt było wzbudzanie sobą zainteresowania mężczyzn, oczywiście w granicach przyzwoitości, a celem życia małżeństwo. Nie budzi więc zdziwienia fakt, iż pani Bennet, matka pięciu niezamężnych córek, usłyszawszy o tym, że w pobliżu zamieszka wkrótce pan Bingley, stanowiący ucieleśnienie jej marzeń o idealnym zięciu, postanawia niemalże od razu, że ich rodziny zwiążą się poprzez małżeństwo.
Kawaler z pokaźnym majątkiem, jakieś cztery lub pięć tysięcy rocznie. Istna gratka dla naszych dziewcząt. (…) Jeśli jedna z moich córek zostanie panią na Netherfield (…) a pozostałe zdobędą równie dobre partie, spełnią się wszystkie moje marzenia.”

Szczęśliwie, nie tylko dla jej nerwów, nowy sąsiad rzeczywiście zwraca uwagę na jedną z nich – Jane, będącą ich pierworodną. Jednakże do ślubnego kobierca daleka droga pełna skandali, nieporozumień i rodzinnych niesnasek. 

Tytuł powieści „Duma i uprzedzenie” jest idealny - Darcy na samym początku dał się poznać, jako osoba na wskroś dumna i wyniosła, podczas gdy Elizabeth niemalże od razu wyrobiła sobie o nim zdanie i nabrała doń uprzedzenia. Jestem jednak skłonna powiedzieć, że pierwotna nazwa, pod którą miała być wydana książka, czyli „Pierwsze wrażenia” równie dobrze oddawałaby istotę owej historii. Czytając tę pozycję rozmyślałam nad słusznością powiedzenia „Nie oceniaj książki po okładce” i o tym jak bardzo pierwsze spotkanie wpływa na to jak postrzegamy innych ludzi. Jak widać w tej historii, często nasze pierwsze spostrzeżenia nie odzwierciedlają wcale rzeczywistości i nie warto iść w zaparte ślepo w nie wierząc.

Bohaterowie, których charaktery są albo świadomie przerysowane albo idealnie wyważone stanowią kwintesencję wspaniałości tej książki. Cóż można powiedzieć o cynicznym ojcu rodziny, który nie szczędzi złośliwości i sarkazmu, o nieustającej w poszukiwaniach dobrej partii, wiecznie znerwicowanej pani domu, o Mary, która przeczytała w swym życiu zbyt wiele kazań a za mało ćwiczyła śpiew i grę na pianinie, o nieznośnej i głupiutkiej Lidii mającej w głowie niewiele oprócz wyobrażeń przystojnych mundurowych, o Jane będącej damą idealną, o panu Bingley, który swoje decyzje warunkuje opinią przyjaciela, o bezwstydnym panu Wickhamie kłamiącym w żywe oczy, o panu Collinsie, którego jedynym celem w życiu jest uszczęśliwić swoją łaskawą patronkę... Są perfekcyjni. 

Początkowo pan Darcy nie budzi zbyt wielkiej sympatii, raczej można by go określić jako wrednego typa, któremu ktoś musi przytrzeć nosa, jednak w trakcie lektury poznajemy lepiej jego osobę i to, co wpływa na jego charakter - przekonanie o wartości jego urodzenia, pozycji w towarzystwie i statusie majątkowym. Elizabeth jest dobrze wychowaną panną, która jednak nie zawsze zachowuje się tak jak powinna. Ta błyskotliwa i pewna siebie dziewczyna nie widzi swojej osoby w roli uległej żony pana na włościach, pragnie partnerstwa. Uwielbiam Lizzy - jej spontaniczność w zachowaniu i bezkompromisową szczerość, ale dostrzegam w niej też lekką hipokryzję, przejawiającą się w zbyt szybkim ocenianiu ludzi, co krytykuje przecież u innych. 

Tworząc całą galerię damskich postaci autorka zwróciła uwagę na pozycję, jaką zajmowały ówcześnie kobiety i czego od nich oczekiwano, także w ramach wykształcenia. Według Bingleya wszystkie, które „malują, wyszywają parawany i szydełkują woreczki” można określić mianem wykształconych. Jego siostra dopowiada, że „kobieta musi posiadać głęboką wiedzę i biegłość w zakresie muzyki, śpiewu, rysunku, tańca oraz języków nowożytnych. Poza tym musi posiadać to coś w zachowaniu, sposobie bycia, chodzenia i głosie, inaczej tylko połowicznie zasługuje na to miano.” Osobiście uważam, że postrzeganie człowieka poprzez to, co potrafi a czego nie, jest kiepską miarą, aczkolwiek słowa pana Darcy’ego o tym, że rzeczą najważniejszą jest „(…) chęć rozwijania umysłu poprzez częstą lekturą” trafiają do mnie jak najbardziej. 

Jane Austen stworzyła coś, co śmiało można nazwać arcydziełem. Wspaniale zarysowane, barwne postaci przedstawiają różnorodność ludzkich charakterów. Dialogi są żywe, zabawne i co podoba mi się najbardziej nierzadko pełne sarkazmu i ironii przykrytych płaszczykiem uprzejmości.



Tytuł oryginalny: Pride and prejudice
TłumaczMagdalena Gawlik-Małkowska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok wydania: 2012
Ilość stron:  302



FABUŁA10
BOHATEROWIE 10
STYL AUTORA 10
WYDANIE9

PODSUMOWANIE

Niezwykle czarująca historia, nie tylko o miłości, przedstawiająca przekrój społeczeństwa angielskiego w ówczesnych czasach. Oryginalni, pełni emocji bohaterowie, wartka akcja i absolutnie cudowny styl autorki to przepis na arcydzieło.

Skala według lubimyczytać.pl - arcydzieło
9,75
OCENA KOŃCOWA

102 komentarze:

  1. Uwielbiam Dumę i uprzedzenie! Ale ja oglądałam tylko serial i pełnometrażowy film. Chyba sięgnę po książkę, bo z przyjemnością wrócę do tej historii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie sięgnij, ta historia nigdy się nie nudzi 😊😁

      Usuń
  2. To jest moja książka wstydu. Film bardzo mi się podobał, a książka nadal leży nieprzeczytane. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż wstyd przyznać, ale jeszcze nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękna książka. Jako nastolatka przeczytałam ją po raz pierwszy. Może warto ją sobie przypomnieć? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie czytalam ksiazki, ani nie ogladalam filmu. Za to widzialam przerobke - "Dume i uprzedzenie i zombie", lecialo jakis czas temu w TV xD Nie ciagnelo mnie do tej ksiazki, jednak twoja recenzja jest tak swietna, ze nabralam ochote by ja przeczytac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo miło mi bardzo 😊😊😁 ten film widziałam, ale jakoś wolę klasyczną wersje 😉

      Usuń
  6. J.W ... film widziałam książki nie wzięłam jeszcze do ręki

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę że postacie na potrzeby filmu czy książki muszą być wyraziste.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też jeszcze nie czytałam, ale myślę, że warto sięgnąć po taką klasykę... ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mam książki do której latami bym powracała, dlatego chętnie poznam tę propozycję

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam powieści historyczne i obyczajowe. Sięgając po książki Austen liczyłam na świetną lekturę zwlaszcza.że ona pisała o czasach sobie współczesnych. Niestety nie trafiły do mnie jej książki (czytałam Dumę i uprzedzenie i Rozwazną i romantyczną) ale spróbowałam i nie żałuję chociaż po kolejne jej książki nie sięgnę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystko jest dla wszystkich 😉 grunt, że spróbowałam ;)

      Usuń
  11. Uwielbiam ta książkę. A także każdy film co zrobią z dumą :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Klasyka, która mnie nie przekonuje niestety :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Zgadzam się, że tytuł jest idealnie dopasowany do bohaterów, jak i wydarzeń. Przyznam, że czytałam z dwa razy, ale to było już dość dawno. Zapewne jeszcze do niej wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zabierałam się dwa razy, ale chyba nie dam rady przebrnąć. Zupełnie mi ta książka nie leży.

    OdpowiedzUsuń
  15. Czeka na półce. Jedyne, co do tej pory przeczytałam, to "Duma i uprzedzenie i Zombie" ;) Chyba za niedługo do tego wrócę i przeczytam obie książki, jedna po drugiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, ja akurat o zombie nie czytałam, musi być ciekawa ;)

      Usuń
  16. Dumę i uprzedzenie muszę przeczytać na zajęcia wiec niedługo się za to zabiorę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam tę książkę już jako dorosła kobieta i muszę powiedzieć, że przepadłam. Świetna literatura, jak z resztą wiele innych tytułów tej autorki. Świetna recenzja i dobrze dobrane cytaty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa 😊😊 ja uwielbiam wszystko tej autorki 😍

      Usuń
  18. Wow, jestem w szoku, że czytałaś tę książkę w wieku 10 lat! Ja po raz pierwszy sięgnęłam po nią, jak miałam 14, czyli trochę później, a pamiętam, że momentami i tak była dla mnie trochę trudna. Mimo wszystko kocham bardzo, ale jedyny minus to twoje wydanie, tzn filmowe, bo ten film nie kojarzy mi się zbyt dobrze. Keirę lubię, ale w roli Darcy'ego wygrywa Colin Firth (polecam miniserial od BBC całym serduszkiem)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam dzieckiem, które szybko z biblioteki dziecięciej przeszła na dział dorosły 😉😁 widziałam serial i uwielbiam go 😍 ale film też uważam za całkiem dobry 😉

      Usuń
  19. Film bardzo mi się podobał. Niestety nie mam już weny na ten typ literatury. Brak czasu

    OdpowiedzUsuń
  20. To się właśnie nazywa klasyka, masz całkowitą rację :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Klasyka. Widziałam wszystkie ekranizacje.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wielokrotnie wracałam w młodości do tej książki, to było fantastyczne antidotum na smutki i rozczarowania okresu dojrzewania, a nawet podczas studiów. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ta książka to naprawdę klasyk! Cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Too jest moja ukochana książka na świecie! Daje ja w prezencie komu tylko mogę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha szkoda, że nie mam kogoś kto wpadł na to by mi ją dać w prezencie 😶😁😁

      Usuń
  25. nie znam tej pozycji, ale czytając recenzję zdecydowanie trafi na listę do przeczytania :) dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Klasyk, po który jeszcze nie sięgnęłam, bo nigdy nie byłam do niej przekonana, ale Twoja recenzja zmieniła moją opinię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo miło mi :D mam nadzieję, że się nie zawiedziesz ;)

      Usuń
  27. Recenzja mnie zachęciła. Może w najbliższym czasie uda mi się ją przeczytać

    OdpowiedzUsuń
  28. To jest dla mnie książka nr 1 - naprawdę!!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. Książki nie czytałam, oglądałam tylko ekranizację. Zgadzam się, że książka staje się klasykiem, kiedy nie poddaje się nowym trendom, nie popada w zapomnienie i jest czytana niezależnie od minionego czasu.

    OdpowiedzUsuń
  30. Super pozycja na ferie zimowe! W wolnej chwili po nią sięgniemy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Chyba kiedyś film widziałam ale nie jestem pewna.

    OdpowiedzUsuń
  32. Kilka miesięcy temu obejrzałam 'Duma i uprzedzenie i zombie' - właściwie tematyka podobna, tyle że z zombiakami w tle.

    OdpowiedzUsuń
  33. Kocham, jeden z niewielu przeczytanych na koncie, ale prawdopodobnie dlatego, że to klasyka i sylizacja skradła mi serducho <3

    mrs-cholera.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Książki nie czytałam, ale oglądałam film czy serial już sama nie pamiętam.

    OdpowiedzUsuń
  35. Nigdy nie czytałam tej książki. Film znam, myślę że po nią niebawem sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  36. Uwielbiam. Film mogę oglądać wiele razy.

    OdpowiedzUsuń
  37. Film oglądałam, ale książki niestety nie czytałam...

    OdpowiedzUsuń
  38. Klasyka brytyjskiej literatury. Zmuszani do tego, żeby czytać często nudne do bólu polskie literackie dinozaury, zapominamy o perełkach takich jak ta. Cieszę się, że nie każdy goni na na swoim blogu za nowościami i mamy również porządne, staranne recenzje książek takich jak Duma i Uprzedzenie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polskie "dinozaury" też uwielbiam 😁😁 ale trochę szkoda, że w szkole czytamy tylko je... 😶 Hah, ja raczej gonię zza czytaniem książek z moich regałów, a nowości kiedyś nadgonie, mam nadzieję 😊😁😁

      Usuń
  39. uwielbiam! chociaż nie ukrywam, że przerewelacyjny jest też film z Keirą, który mogę oglądać bez przerwy. :) absolutna perełka literatury, warto po nią sięgać. :)
    pozdrawiam serdecznie.
    https://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię ten film, choć zdecydowanie bardziej wolę serial BBC 😉😁

      Usuń
  40. Wydaje mi się, że to taki znany tytuł. A tak na prawde dopiero teraz po raz pierwszy zaitnteresowałaś mnie tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  41. Czytałam jeszcze jak bylam w liceum :) fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Uwielbiam Jane Austin! Jej książki, ale i ekranizacje powieści!

    OdpowiedzUsuń
  43. Uwielbiam❗❗ film oglądałam chyba ze sto razy a książkę mam w planach przeczytać w wersji oryginalnej o ile się uda...

    OdpowiedzUsuń
  44. Klasyka! Jedna z najlepszych i moich ulubionych zarazem! Muszę do niej koniecznie wrócić i jeszcze raz odwiedzić bohaterów :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Przeczytałam "Dumę i uprzedzenie" za namową koleżanek. Książka bardzo mi się spodobała. Na początku nie wiedziałam czemu wszystkie dziewczyny tak się zachwycają panem Darcy, ale im dalej pogrążałam się w lekturze zaczęłam rozumieć i zmieniłam mój stosunek do niego. ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Uwielbiam tę książkę. Chyba nigdy mi się nie znudzi :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za czas poświęcony na przeczytanie tego posta i zapraszam do podzielenia się swoimi odczuciami :)



Z polityką prywatności można się zapoznać w zakładce "BLOG" w menu głównym.