piątek, 15 czerwca 2018

Dlaczego czytam/ć (warto) książki young adults?




Swego czasu przyłapałam się na czytaniu ogromnej ilości książek z kategorii young adults – niektórzy w tym momencie dodają w myślach „o zgrozo”, bo przecież, co ponad dwudziestoletnia już skądinąd kobieta może widzieć w literaturze skierowanej dla nastolatków, poza tym trochę wstyd, bo przecież jest tyle ambitniejszych dzieł, z którymi absolutnie każdy powinien się zaznajomić zamiast tracić czas na coś takiego[!]. Sama z siebie się śmieje, że próbuje sobie wynagrodzić moje nastoletnie lata, kiedy to raczej pochłaniałam ogromne ilości poważnych lektur – reportaże, biografie, klasykę. Prawda jest jednak taka, że czytanie ich to po prostu dobra, a nawet świetna, zabawa, której odmówić sobie nie potrafię a sam zakres opisywanych w nich historii jest tak szeroki i różnorodny, że absolutnie każdy jest w stanie znaleźć coś dla siebie.
Ostatnio coraz częściej zauważam, że książki te padają ofiarą przysłowiowego hejtu płynącego od osób, które nijak nie mogę wyciągnąć sztywnego kija ze swoich czterech liter i zrozumieć, że każdy ma inny gust, niekoniecznie gorszy. Trochę smutny to fakt, że ludzie oczytani, którzy we własnym mniemaniu są bardzo inteligentni, są aż takimi snobami. Dla wszystkich tych, których przestraszył niejeden protekcjonalny ton zadufanego w sobie literackiego przewodnika przedstawiam trzy powody, dla których czytam young adults:

Czytelność – mam tu na myśli fakt, że książki te czyta się z reguły bardzo szybko, ponieważ są pisane prostym językiem, tempo akcji jest szybkie a rozdziały krótkie.
Bohaterowie – uwielbiam nastoletnich bohaterów, ich niepewność a jednocześnie oczekiwanie na swoją przyszłość, ich nieśmiałą pasję w dążeniu do osiągnięcia założonych sobie celów i to, że wszystko przeżywają tak bardzo.   
Głębia – zdecydowana większość z nich pisana jest przez dorosłych, dlatego też często pewne treści mają dwojakie znaczenie, co oznacza, że czytając tę samą książkę jako dziecko, nastolatek, czy dorosły odbieramy ją w zupełnie inny sposób, a nierzadko mamy wręcz wrażenie, że czytamy zupełnie coś innego niż zapamiętaliśmy.

Jeśli czytacie YA róbcie to dalej i koniecznie napiszcie mi o najlepszych przez Was przeczytanych, a jeśli nie do końca wiecie, o co chodzi w tej kategorii książek to zapraszam na mój poprzedni wpis, w którym wyjaśniam, jakie ma ona cechy charakterystyczne.

34 komentarze:

  1. Ja jakoś się przekonać do tego typu książek nie mogę, co chyba wynika z faktu, że mam prawie dekadę więcej lat na karku niż Ty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może po prostu nie trafiłaś jeszcze na takie, które by Cię zainteresowały. Zwracam uwagę, że YA to znacznie więcej niż nastoletnie romansisidła :)

      Usuń
  2. Bardzo często czytam książki YA, nie przejmuję się tym, ile mam lat. Jeśli coś mnie zainteresuje, to czytam :) Moja ulubiona to "Dwa wybory" autorstwa Dianne Wolfer. Czytałam tę książkę kilka razy, wracam do niej dość często i polecam każdemu. To historia nastolatki, która zachodzi w ciążę, jednak pokazana jest w dwóch perspektywach. Niektórym może się nie spodoba, jednak jak dla mnie jest świetna ;)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest bardzo dobra postawa! :D O tej książce nie słyszałam, ale chętnie przeczytam jeśli wpadnie w moje ręce :)

      Usuń
  3. Od czasu do czasu lubię sięgnąć po Young adult :) Dla mnie to odskocznia od rzeczywistości i fajny sposób na spędzenie czasu :) nie mam nic do osób, które czytają te książki, wszak każdy ma inny gust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to, czasem warto przeczytać coś innego :)

      Usuń
  4. Kocham książki i nie wyobrażam sobie dni bez przeczytania choć kilku stron. A czasami jak się wkręce to czytam jedną książke w dzień. Uważam że nie ma złych książek ale trafiają do złych odbiorców. Ja mam otwarty umysł lubie wszystki książki od fantastyki,horrów, na faktach, biografi po naukowe i udawadniające teorie medyczne. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze, otwarty umysł to podstawa :D Z tym, że nie ma złych książek się zgadzam - w każdej można znaleźć coś ciekawego, wystarczy patrzeć nieszablonowo :)

      Usuń
  5. Jakoś nie miałam styczności w ostatnim czasie z taką literaturą, ale zakładam, że spodobałaby mi się :) chociaż w swojej młodości nad rozterki dziewczęce przedkładałam raczej książki Niziurskiego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto pamiętać, że YA to nie tylko nastoletnie romanse, to także mnóstwo książek fantasy, horrory, przygodówki i wiele więcej ;)

      Usuń
  6. Literatura lekka i może nie bardzo wyszukana doskonale relaksuje! Nie ma nic złego w czytaniu takich książek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdarzają się też te poruszające bardzo ważne tematy, które naprawdę zostawiają sporo przemyśleń :)

      Usuń
  7. Ogólnie uważam, że kazdy powinien czytać to na co ma ochotę niezależnie od kategorii.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam się z komentarzem wyżej. Ja nie oceniam nikogo po tym, co czyta. I uwielbiam młodzieżówki, mimo że mam dobrze ponad 20 lat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech każdy czyta ile chce i co chce, właśnie ta różnorodność literatury bardzo mnie przyciąga. :)

      Usuń
  9. Uwielbiam książki dla młodzieży i nawet dla dzieci :D Ostatnio zakochałam się w serii "Wojownicy", która jest o kotach. Mimo iż niektórzy na mnie patrzą trochę dziwne, książkę mi poleciła 14 -letnia siostra (ja mam 25) to odnajduję w tej serii bardzo dużo wartości i co najważniejsze jest ciekawa, zaskakująca i wzruszająca do łez.
    Czasem faktycznie sięgam po poważną literaturę i również potrafię się nią zachwycić ale człowiek czasem przy książce chce po prostu odetchnąć i sięga po coś lekkiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie ruszam do biblioteki, na dział dziecięcy, po moją ulubioną serię horrorów, także rozumiem uwielbienie dla książek dla młodzieży :D

      Usuń
  10. Nie słyszałam jeszcze o tej konkretnej autorce, ale po tym poście chyba nadrobię zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz... Ja też jeszcze o tej konkretnej autorce nic nie słyszałam - dlaczego? Bo o żadnej tu nie pisałam 😂 Kocham te przemyślane i sensowne wypowiedzi 😍 Zachęcam nie tylko do czytania, ale do próby zrozumienia tekstu - przydaje się to w życiu 😉

      Usuń
  11. Nie istnieje dla mnie stwierdzenie, że jakąś książkę należy przeczytać i już tak samo jak stwierdzenie, że jak można nie znać jakichś tam klasyków. A można, bo ja po nie nie sięgam i zaczytuje się w fantasy czy książkach dla młodzieży. Tak po prostu bo czytanie to ma być przyjemność i oczywiście nie mam nic do osób, które odnajdują przyjemność w czytaniu klasyków, ciesze się, że tak jest ;) Świetnie napisany post po książki YA sięgam i będę sięgać mimo przekroczonych już 20 lat :D

    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą, grunt żeby w ogóle czytać, niestety wielu ludzi tego wciąż nie rozumie. :D

      Usuń
  12. Co do głębi to tu mogłabym polemizować. Mimo że YA pisane jest często przez dorosłych wcale nie jest głębokie. Zauważyłam, że podejmowane przez autorów tematy potraktowane są po łebkach i bez porządnego researchu, i poprowadzone w taki sposób, żeby wzbudzić jak najwięcej skrajnych emocji. Taki szantaż emocjonalny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie sięgasz po takie YA... jest całe mnóstwo książek poruszających ważne tematy. Owszem, jest dużo książek, które atakują czytelnika emocjami i które nic, po za chwilą relaksu, nie wnoszą, ale to głównie te opisujące nastoletnie romanse, a YA to przecież o wiele więcej :)

      Usuń
  13. To już nie dla mnie, owszem czasem po jakąś sięgnę, ale za namową dzieci i aby mieć możliwość podyskutowania z nimi o książkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma to swoją zaletę, że punkt po punkcie mogę uświadomić im dobre i złe aspekty książki. :)

      Usuń
  14. Kurde, ile nie poczytam na temat tych książek - zawsze mnie odrzucają. Nie wiem na czym to polega. Nie potrafię się nawet przekonać, żeby po nie sięgnąć. Może kiedyś? A co byś mi poleciła na przetarcie szlaków?

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo przydatny dla mnie post, bo gdy ostatnio ktoś mnie zapytał, jaką lubię książkę z kategorii young adults, to nie wiedziałam, co odpowiedzieć, bo nawet nie wiedziałam, że jest taka kategoria ;) A teraz wiem i chętnie coś przeczytam z tej kategorii, mimo swoich lat, bo niedługo to córka będzie nastolatką i może ona sięgnie po takie książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Young adult, bardziej znany jako new Adult to szerzej pojęta kategoria, bo do niej zaliczają się także powieści, gdzie bohaterowie są młodymi dorosłymi. I jako pisarz, ktory czyta i pisze ten gatunek, wiem, że po orostu trzeba lubić młodych, niekeidy nieogarniętych życiowo bohaterów. A czytelnicy różni jak ich gusta, ale owszem, to znaczy, ze hejtować dany gatunek. Sa powieści NA mądre i zwyczajnie głupie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WybwczW moj słownik w tablecie gubi wyrazy.
      Czytelnicy sa rozni, jakich gusta...
      To nie znaczy, że można hejtować...

      Usuń
    2. Young adult i new adult to dwie odrębne kategorie 😉 i ta druga rzeczywiście mówi o młodych dorosłych 😊 Głupiutkie głównie bywają te nastawione typowo na romans, co sprawia, że ludzie często przekreślają te książki a przecież YA to także przygodówki czy fantasy 😏

      Usuń
  17. Jedynie co mogę docenić w tych pozycjach, to jak Ty to określiłaś "czytelność". Nic więcej raczej do mnie nie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dawno nie czytałam książek tego typu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę cofnąć się do poprzedniego wpisu..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za czas poświęcony na przeczytanie tego posta i zapraszam do podzielenia się swoimi odczuciami :)



Z polityką prywatności można się zapoznać w zakładce "BLOG" w menu głównym.