środa, 3 stycznia 2018

Jane Austen „Perswazje”


Zmuszono ją za młodu do rozwagi, nabrała romantyczności z wiekiem – naturalne to konsekwencje nienaturalnego początku.
Anglia na początku XIX wieku to państwo, którego społeczeństwo skrępowane jest przez konwenanse określające całokształt relacji międzyludzkich. W tamtych czasach małżeństwa z miłości zawierane były rzadko, zwłaszcza wśród szlachty, która uważała, że są „w złym guście” - liczyła się przede wszystkich pozycja majątkowa i posiadane koneksje. I choć kobiety miały już większe prawo do decydowania o sobie i swoim życiu niż w poprzednich latach, to jednak wciąż pozostawały pod dużym wpływem rodziny, która często za pomocą umiejętnej perswazji wpływała na ich osąd i postanowienia. Tego właśnie doświadczyła bohaterka ostatniej ukończonej powieści Jane Austen. 
 
Anne Eliot to młoda, choć uchodząca już za starą pannę, dziewczyna, która mieszka w Kellynch Hall w hrabstwie Somerset z ojcem sir Walterem i starszą siostrą Elżbietą, którzy znalazłszy upodobanie w pochlebianiu własnej próżności nie doceniają jej a często nawet traktują z lekceważeniem. Jedyne pocieszenie znajduje w przyjaźni ze sporo starszą od siebie damą, lady Russell, która przyjaźni się od lat z jej rodziną i do której zawsze może udać się po radę. Cała historia zaczyna się w chwili, gdy rodzina tej młodej kobiety, w wyniku prowadzenia zbyt wystawnego życia, nie bacząc, że wydatki znacznie przekraczają dochody, zmuszona jest do opuszczenia swojej siedziby rodowej i wynajęcia jej obcym ludziom. Ojciec wraz ze starszą córką przenoszą się do Bath, a Anne korzystając z okazji, że jej młodsza, zamężna już siostra, wyraża prośbę, która przyjmuje bardziej formę żądania, o to by ta dotrzymywała jej towarzystwa nie opuszcza rodzinnych stron. Wtedy to właśnie musi zmierzyć się z kimś z przeszłości.

Otóż na jej drodze staje pewien przystojny i dojrzały już mężczyzna, którego przed laty kochała i który odwzajemniał to uczucie, ale, z którym być nie było jej dane. Ich znajomość rozpoczęła się, gdy Anne miała dziewiętnaście lat a jej uroda dopiero rozkwitała. Zauroczenie szybko przekształciło się w głęboką miłość i młodzi zapragnęli wziąć ślub. Jednak, dzięki usilnym perswazjom ze strony zarówno rodziny, która uważała, że córka baroneta nie może zniżyć się do poziomu kogoś bez odpowiedniego nazwiska i pozycji majątkowej, jak i swojej drogiej przyjaciółki odradzającej jej ten mezalians postanowiła ona zerwać z ukochanym. Po tym wszystkim zraniony kapitan Fryderyk Wentworth wyruszył na morze, by wrócić w końcu w blasku chwały i stać się duszą towarzystwa. Przez minionych osiem lat wiele się zmieniło, ale czy prawdziwe uczucie mogło wygasnąć? 

Jane Austen dała czytelnikom kolejne arcydzieło, które można rozpatrywać z punktu widzenia romansu, jednakże niebanalnego. Główni bohaterowie, tak głodni siebie po latach niewidzenia, nie zamieniają ze sobą praktycznie żadnego słowa, poza grzecznymi uprzejmościami, a mimo to cała książka aż promieniuje romantycznością, przejawiającą się w ich gestach i spojrzeniach.   
 
Opisane w zabawny sposób ironiczne spojrzenie na ówczesny świat i społeczeństwo, które ponad wszystko ceni pieniądze, odpowiednie nazwisko i pozory. 
 
Perswazje” to już moje kolejne, tuż po „Dumie i uprzedzeniu” i „Rozważnej i romantycznej” spotkanie z twórczością tej autorki. I tak jak poprzednio również i tym razem znalazłam się pod całkowitym urokiem snutej przez nią opowieści. 


Tytuł oryginalny: Persuasion
Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: 2016
Ilość stron:  254



58 komentarzy:

  1. Nie spotkałam się jeszcze z tą książką, ale Twoja recenzja zachęca do bliższego poznania ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada sie ciekawie �� zdałam sobie sprawę jak mało ostatnio czytam... koniecznie muszę to nadrobić

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię sięgać po takie klasyki i mam w planach tę książkę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. To klasyk, który mam na liście do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak ja dawno to czytałam, kiedy byłam mloda uwielbiałam Austen:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajna recenzja! Po takich książkach człowiek jeszcze bardziej jest świadom tego, że ma w dzisiejszych czasach prawo wolnego wyboru :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa pozycja. Nowy Rok i mam postawonie by troszkę książek poczytać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Klasyka dobra na wszystko. Choć z wszystkich czytanych przeze mnie książek Jane Austen to "Duma i uprzedzenie" najbardziej przypadała mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiem, że jej książki są bardzo dobre i mają rzeszę fanów, ale... nie jest to moja tematyka:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio sobie pomyślałam, że może właśnie przeczytam coś historycznego w tym stylu, chociaż zazwyczaj sięgam po kryminały.

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię tamten klimat, czytałam Dumę..., Rozważną... znam tylko z adaptacji filmowej, teraz kolej na Perswazje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolejna jej powieść, z ktorej byłby dobry film dla niewiast 😀

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzięki za podsunięcie kolejnej książki do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam Jane Austin :) Troszkę mi się kojarzy z moją ciążą - kiedy musiałam leżeć codziennie ogladałam ekranizacje jej powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzięki za nową propozycję! Super :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam Austen. I chociaż akurat Perswazje są daleko w tyle za Dumą i uprzedzeniem, to i tak lektura do polecenia. Tak na marginesie - nie wiedziałam, że jest takie ładne wydanie tej ksiązki. Piękna okładna :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też uwielbiam Austen i za każdym razem nie mogę nie nadziwić ponadczasowości jej powieści i boskiemu humorowi, który wciąż na nowo mnie urzeka:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Napisałaś doskonałą recenzję. Dziękuję za nową propozycję. Postaram się wygospodarować czas na przeczytanie takiej książki a nie tylko książek o samorozwoju i marketingu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Całkiem ciekawa może być ta książa

    OdpowiedzUsuń
  20. Ach i ten przystojny bohater 😃 bez nich te ksiazki nie bylyby takie wciagajace 😉

    OdpowiedzUsuń
  21. XIX wiek to trochę nie moje klimaty ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znałam tego tytułu. Zaciekawilaś mnie swoją recenzją. To musi być bardzo ciekawa książka.

    OdpowiedzUsuń
  23. Z chęcią zapoznam się także i z tą publikacją. Dzięki za fajną recenzję. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. kocham romanse, brzmi ciekawie takie trochę Romeo i Julia w innych czasach :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam Jane Austen, w ogóle klasyka literatury angielskiej jest tym co zawsze do mnie trafia :) "Perswazje" bardzo mi się podobały ale nie będę ukrywać że jeszcze nic nie było w stanie przebić "Dumy i uprzedzenia" <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Jeszcze nigdy nie czytałam Jane Austin :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wstyd się przyznać, że nic Austen nie czytałem, a przecież jej literatura wykracza zdecydowanie poza kręgi kobiece. Fascynacji jej książkami nie ukrywa np. Murakami, który i o "Perswazjach" pisze pochlebnie. Bardzo dobra recenzja, która przypomniała mi, o kim zapomniałem.
    Pozwoliłem sobie dodać bloga do obserwowanych.
    Zapraszam też do mnie https://melancholiacodziennosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Super, nie wiedziałam, ze została wydana nowa książka, dodaję do mojej listy!

    OdpowiedzUsuń
  29. Niedawno wreszcie przebrnęłam przez "Rozważną i romantyczną", która była pierwszą powieścią Austen, która mnie naprawdę zachwyciła. Generalnie pisze ona bardzo rozwlekle i nudnie w porównaniu do innych wiktoriańskich autorów, ale filmy na kanwie jej powieści do majstersztyki. (Ach ten pan Darcy! :))

    OdpowiedzUsuń
  30. dopisuje do listy. Polecam bardzo Madame Bovary Gustava Flauberta

    OdpowiedzUsuń
  31. Ciekawa propozycja. Zwłaszcza dla osób lubiących czytać w podróży :) Wydaje mi się to jednak, że książka jest napisana dla kobiecej publiczności, dlatego może kupię ją jako prezent dla mojej drugiej połówki?

    OdpowiedzUsuń
  32. Zapowiada się bardzo interesująco :D

    OdpowiedzUsuń
  33. ooo nie znałam

    OdpowiedzUsuń
  34. Czy to idealna książka na zimowe wieczory? :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam J. Austen. Mam w planie przeczytanie jej wszystkich książek :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Powieści Jane Austen są ponadczasowe, piękne, sprawiają, że czas zatrzymuje się w chwili ich czytania :) Ja kocham Anglię, również tamto życie, w którym honor to było coś, w którym dane słowo znaczyło tyle co podpis na dokumencie, w którym człowiek był bardziej zależny od przyrody, a nie był zależny od wynalazków technologicznych. I Jane Austen to "robi" :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo interesująca zapowiedź. Tak właśnie powinno się pisać książki.

    OdpowiedzUsuń
  38. Znam "Dumę i uprzedzenie" oraz "Rozważna i romantyczna", ale o tym tytule nie słyszałam. Dzięki, zapamiętam :)

    Paulina z travelwithhead.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Jak na razie czytałam Dumę i uprzedzenie i mówiąc szczerze, podobała mi się ale się nie zachwyciłam. Teraz jak widać trzeba sięgnąć po kolejne propozycję.

    OdpowiedzUsuń
  40. Jeszcze nie jestem gotowa na klasyke także sobie odpuszcze.:)
    Buziaczki i zapraszam do nas.<33
    https://teczowabiblioteczka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Klasyka zawsze się obroni. Ja Austen czytałam "Dumę i uprzedzenie" oraz "Rozważną i romantyzną" i mam ohotę na więcej!

    OdpowiedzUsuń
  42. To koniecznie muszę przeczytać. "Duma i uprzedzenie" oraz "Rozważna i romantyczna" były świetne, więc z tej lektury też powinnam być zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  43. I juz mam pomysł na weekend
    DOMINIKA LD

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo ciekawa tematyka. Lubimy takie:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ciekawa recenzja mimo iż to nie moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Zawsze trochę boje się takich powieści, bo mam ochotę wkroczyć do akcji i stuknąć bohatera w głowę: "co ty robisz człowieku". Denerwuje mnie uległość konwenansom czy ludziom, nawet w książkach. Dlatego omijam Austin ale doceniam jej kunszt i fantastyczną umiejętność opisu epoki. Genialna Autorka. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  47. Kocham Jane Austen! "Perswazje czytałam jako chyba ostatnią z powieści autorki i z całego serduszka polecam ♡

    http

    OdpowiedzUsuń
  48. Kiedyś chciałam przeczytać potem straciłam ochotę, ale może jednak się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  49. Uwielbiam twórczość Jane Austen, a "Perswazje" to jedna z lepszych. Pozdrawiam i zapraszam stelladj.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  50. Potrafisz pisać recenzje , które mnie zachęcają do czytania, a czasu mam mało :-)

    OdpowiedzUsuń
  51. Klasyk dla kobiet, ale przynajmniej poziom gwarantowany. Pewnie gdyby na wakacjach na bezludnej wyspie skończyły mi się moje książki to bez obaw sięgnąłbym po taką książkę z zestawu żony.

    OdpowiedzUsuń
  52. Kolejna bardzo ciekawa recenzja. Dzieki :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Czemu mi z tą Austen tak nie po drodze? Muszę w końcu nadrobić...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za czas poświęcony na przeczytanie tego posta i zapraszam do podzielenia się swoimi odczuciami :)