piątek, 22 grudnia 2017

Richard Paul Evans „Najcenniejszy dar” [cykl „Christmas Box Trilogy” t.1]

Żadne miejsce nie jest lepsze od domu
Prezent to dar. Bezinteresowny czyn, który sprawia ze czyjeś życie jest lepsze. Tylko wy dwoje możecie określić jego wartość.” Taki właśnie podarunek otrzymał pewnej zimy Richard Paul Evans, gdy wraz z żoną i córką postanowili się wprowadzić do starszej pani, będącej właścicielką starego wiktoriańskiego domu. Nie zdawali sobie jeszcze wtedy sprawy, że pobyt tam zmieni ich życie, choć w powietrzu czuć było mroźne podmuchy zwiastujące zbliżające się święta Bożego Narodzenia – czas, gdy warto wierzyć, że cuda się zdarzają a wokół panuje magiczna atmosfera.

Historia ta opowiada o czasach, gdy Richard poświęcał się pracy w tak dużym stopniu, że zaczął zaniedbywać bliskich i łączące ich więzi – długie godziny spędzane na rozkręcaniu interesu sprawiły, że coraz mniej czasu mieli oni na bycie razem, bycie rodziną. W tym samym czasie zaczął on miewać dziwne sny, o aniołku zamieniającym się w kamień. Przebudziwszy się pewnej nocy, usłyszał czarowną melodię brzmiącą jak kołysanka i postanowił zbadać skąd ona dochodzi. W ten oto sposób znalazł się na strychu, a tam dobywającymi się ze środka dźwiękami zwabiła go do siebie stara, drewniana skrzynka, w której po otwarciu znalazł zapisane kartki. Przeczytawszy leżący na wierzchu list, odłożył skrzynkę i zaintrygowany wrócił do łóżka. Niedługo po tym zdarzeniu Mary pragnie by zastanowił się on nad pytaniem o pierwszy dar ofiarowany na Boże Narodzenie. Z początku Richard nie rozumie, o co jej chodzi, lecz gdy nad grobem zwieńczonym pomnikiem kamiennego aniołka poznaje historię jej życia wszystko nabiera sensu.

Książka ta niesie ze sobą wspaniały przekaz. Mówi o tym jak ważny jest dar obecności, który możemy podarować drugiej osobie. W jego przypadku chodziło o córkę i o upływający szybko czas dzieciństwa, który raz przegapiony na zawsze pozostaje stracony. Niesamowicie ciepła i wzruszająca opowieść, która roztapia serce i zostawia nas z głową pełną przemyśleń. Nie jest to może najbardziej porywająca i intrygująca lektura, jednakże uważam, że w swej prostocie przekazu jest wybitna i w tym tkwi jej siła.     


Tytuł oryginalny: The Christmas Box
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2012
Ilość stron: 128



44 komentarze:

  1. Aktualny temat. Teraz jest takie tempo zycia i pogoni za kariera w pracy ze wielu zaniedbuje rodziny. Swietna recencja.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasem im prościej coś jest napisane tym lepiej. Czasem nie trzeba wielkich słów. Lubię nieraz oddać się podobnej lekturze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka poruszający bardzo ważny i na czasie temat! Myślę, że jest warta przeczytania, z pewnością będę ją mieć na uwadze! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachęciłaś do przeczytania! Uwielbiam takie książki. Idealna lektura na Święta!

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że książka bardzo na czasie!;) Brzmi zachęcająco!;))

    OdpowiedzUsuń
  6. To może być naprawdę wartościowa książka aczkolwiek nie mój styl. Niekoniecznie miałabym ochotę ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej książce, ale jako noworoczne postanowienie chciałabym znów więcej czytać, więc może zacznę właśnie od niej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka wydaje się interesująca, no i na czasie. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dobrze, że ludzie jeszcze czytają... coś innego, niżeli smartfony (siedząc obok siebie przy kawiarnianym stoliku - obraz zapamiętany z wczoraj... )
    Jak dobrze, że istnieje jeszcze literatura, której można się oddać w długie wieczory. Jestem maniakiem. Ta pozycja dotąd jeszcze nie wpadła mi w ręce, ale zapowiada się ciekawie - pewnie sięgnę.
    Ja z kolei w ramach rewanżu polecam Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki - Mario Vargas Llosa ... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na pewno jest to wartościowa książka, która zmusza czytelnika do tego, by się zatrzymał i spojrzał na swoje życie z nieco innej perspektywy.

    Pozdrawiam,

    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. To są idealne lektury na święta. Fakt, ambitne nie są, ale wyśmienicie podbijają nastrój świąt.

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam takie książki, chętnie sięgnę po ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolejna kobieca propozycja, czyli nie moje klimaty. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ooo świetna lektura na święta!

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety nie da rady być w dwóch miejscach jednocześnie...
    Albo pieniądze i brak obecności albo bieda i obecność...

    OdpowiedzUsuń
  16. nie znam raczej żadnych książek tego autora. czytam zupełnie inną tematykę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Książka wydaje się interesująca. Wprawdzie jeszcze kilka czeka u mnie w kolejce na przeczytanie, ale nie wykluczam, że po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziękuję za recenzję. Teraz już jestem pewna, że nie muszę czytać Evansa.

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetna recenzja, przedstawiłaś ją tak, że zachęca do sięgnięcia po nią.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ksiażka wydaje sie być bardzo interesująca a oprawa piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Co prawda książek nie ocenia się po okładce, ale ta wygląda bardzo ładnie. Recenzja bardzo interesująca i chyba się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Książka porusza bardzo ważną kwestię, jaką jest spędzanie czasu z bliskimi, o której tak często zapominamy.

    OdpowiedzUsuń
  23. Idealna opowieść na święta. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Czytałam kilka recenzji tej książki i wszystkie są tak samo pozytywne - chyba czas przeczytać samą książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Temat przewodni taki do głębszego przemyślenia.

    OdpowiedzUsuń
  26. Z przyjemnością sięgnę po tę pozycję czytelniczą. Twoja recenzja mnie bardzo zachęciła :) A że zbliża się czas odwiedzin w Polsce dopisuję ją na swoją listę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie są to moje klimaty literackie, ale wiem komu mogłaby się ta książka spodobać:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajnie opisane, bardzo ładna oprawa książki, ale mimo wszystko taka fabuła nie jest chyba dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo ciekawa książka na świąteczny czas :) No i oprawa bardzo ładna

    OdpowiedzUsuń
  30. Brzmi interesująco ,nie czytałam

    OdpowiedzUsuń
  31. świetna recenzja. bardzo mnie zainteresowała

    OdpowiedzUsuń
  32. Ależ ważna tematyka poruszana jest w tej książce. Fantastyczna sprawa, tytuł nie był mi znany, ale zapisuję z zainteresowaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Tego autora uwielbiam! Przeczytałam chyba wszystkie jego książki :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Książki o świętach są cudowne :) Uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  35. Zapowiada się ciekawie. Jest tyle pozytywnych komentarzy na temat autora, że może sama się skuszę i przeczytam. :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za czas poświęcony na przeczytanie tego posta i zapraszam do podzielenia się swoimi odczuciami :)