sobota, 22 lipca 2017

Tillie Cole „Raze”. [cykl „Poranione dusze” t.1]



     Mafia to organizacja przestępcza słynąca z rozbudowanej struktury i hierarchii, która swymi powiązaniami i kontaktami sięga niemal do każdego aspektu życia społecznego. W Nowym Jorku, zarówno w przeszłości jak i obecnie działa wiele rodzin mafijnych, w tym rosyjskich, które postanowiły emigrować do Ameryki w celu rozszerzenia swojej działalności. Ich przedstawiciele zazwyczaj trzymają się wśród swoich, ściśle zamkniętych społeczności tworząc tak naprawdę państwo w państwie.
 
     Tillie Cole wprowadza nas w świat Kisy Volkov, córki przywódcy rosyjskiego podziemia Nowego Jorku, która wraz ze swym narzeczonym Alikiem Durovem stanowi niejako mafijną parę książęcą, która w przyszłości ma przejąć władzę. Na pozór idealnie dobrani i dla siebie stworzeni, w rzeczywistości zaś związek ten opiera się głównie na przemocy, tak fizycznej jak i psychicznej – dziewczyna jest traktowana jak przedmiot jego obsesji, ma być uległa i posłuszna mu we wszystkim, inaczej grozi jej kara. Najbardziej dobijająca dla niej jest świadomość, że wszystko mogłoby być inaczej, że mogłaby być szczęśliwa… Otóż przed laty kochała się ze wzajemnością w Luce Tolstoia, synu należącego do jednego z trójcy nowojorskich Braci i marzyła o tym, że kiedyś będą razem. Życie jednak zweryfikowało jej plany – jej brat został zamordowany a Luka za to osądzony. I choć sama nie wybrałaby swojego losu, którego codzienność przepełniona jest krwią i nienawiścią to kieruje siłownią i czuwa nad mistrzostwami Kazamat, podczas których mężczyźni walczą na śmierć i życie.

     Podczas weryfikacji uczestników do tegorocznej edycji tych walk rozpoznaje w jednym z nich zakapturzonego mężczyznę, który przed kilkoma tygodniami stanął w jej obronie w jednej z ciemnych uliczek, gdy została zaatakowana. I choć on sam wygląda i zachowuje się jak dzikie zwierzę, a jego motorem napędzającym jest pragnienie zabijania i zemsta za coś, czego nawet nie pamięta, to jednak od pierwszej chwili czuję łączącą ich więź, której powstania nie rozumie. Raze, nie pamięta swojego imienia, więc posługuje się przydomkiem nadanym mu jeszcze w Gułagu, z którego uciekł, zna tylko numer, który ma wytatuowany - 818. Nie wie, kim jest, skąd pochodzi, ale wie jedno… Jego zemsta dopełni się dopiero wtedy, gdy zabije Alika Durova.

     Sam Raze i jego historia wydają się nam wręcz niemożliwe – nie wiem, czy gdzieś w świecie istnieją takie miejsca, w których ludzi od dziecka szkoli się by zabijać, choć znając uwielbienie i dochodowość tego rodzaju biznesu mogę śmiało powiedzieć, że pewnie tak, ale czytanie o tym wywołuje wręcz gęsią skórkę. Czytając tę książkę mimowolnie w głowie pojawił mi się film „Człowiek Pies”, który niejako dotyka tego samego tematu.         

     Książka ta należy do gatunku dark erotic, które łączą w sobie zmysłowość oraz brutalność i zdecydowanie właśnie to czytelnik może w niej znaleźć. Przeczytałam w życiu całkiem sporo romansów, w szerokim tego słowa pojęciu, i mówiąc szczerze ta stanowiła miłe zaskoczenie. Fabuła nie jest typowa, tchnie świeżością, a wszyscy bohaterowie, nawet Ci nie pierwszoplanowi są dobrze zarysowani. 

     Nie wiem dlaczego, ale największe wrażenie, że tak powiem, wywarła na mnie postać Alika, który grał tutaj rolę bardzo czarnego charakteru, którego przecież nie można polubić. Ale czy na pewno? Mam bardzo mieszane uczucia, jeśli chodzi o tą postać – z jednej strony widzę w nim bezwzględnego faceta, którego jedynym celem życiowym i największą przyjemnością jest mordowanie z zimną krwią, ale z drugiej nie mogę pozbyć się wyobrażenia o małym chłopcu, którego ojciec swoim zachowaniem i przemocą skrzywdził tak bardzo, że jego psychika po prostu ma inaczej nastawiony kompas moralny, a raczej nie ma go w ogóle. Poza tym widać w nim przebłyski człowieczeństwa, które zostało w nim praktycznie zduszone przez żądnego władzy ojca. 

     Sama książka jest bardzo ciekawą pozycją i zdecydowanie rzucę się na drugą jej część, gdyż wciągnął mnie świat Kazamat i rosyjskich Braci.
        

5 komentarzy:

  1. Brzmi ciekawie, ale chyba nie zostanę fanką tego typu literatury;) Przeczytałam pierwszą część serii o Morfeuszu Haner i było bardziej niż spoko, ale druga już zupelnie mi nie podeszła. Chyba nie dla mnie ten gatunek:) fajnie wszystko opisałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o tej serii, ale chętnie zasięgnę o niej informacji. haha, czasem się tak zdarza, że pierwsza część jest świetna a każda kolejna już nas rozczarowuje.
      Dziękuje za miłe słowa :)

      Usuń
  2. Rosyjska mafia w Nowym Jorku to ciekawy motyw, ale mimo wszystko to raczej nie mój klimat.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam w swojej biblioteczce jakąś książkę o mafii - tyle, że polskiej. Rosyjska nieszczególnie mnie interesuje.

    Pozdrawiam cieplutko i ściskam :*
    M.
    martynapiorowieczne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak, ciekawa ?
      Ostatnio sporo takich książek powstaje :D

      Również pozdrawiam :)

      Usuń

Dziękuje za czas poświęcony na przeczytanie tego posta i zapraszam do podzielenia się swoimi odczuciami :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...