piątek, 20 października 2017

„Duma i uprzedzenie” [2005]

„Duma i uprzedzenie” to wspaniałe arcydzieło literatury brytyjskiej, które doczekało się wielu ekranizacji. Jedną z nich jest pełnometrażowy film, który do kin trafił w 2005 roku, a za którego powstanie odpowiada reżyser Joe Wright. I choć zadanie miał raczej ciężkie, gdyż na podstawie tej książki przed laty nakręcono serial, którego wysoki poziom ciężko doścignąć, a o zrobieniu czegoś lepszego można chyba tylko pomarzyć, to jednak muszę powiedzieć, że moim zdaniem film ten jest piękną adaptacją, po którą warto sięgnąć i obejrzeć.

wtorek, 17 października 2017

Waris Dirie „Kwiat pustyni. Z namiotu nomadów do Nowego Jorku”

Waris to somalijskie imię, które oznacza „kwiat pustyni”. Tak jak ten kwiat, zakwitający z rzadka w samym sercu pustyni po z dawna wyczekiwanym deszczu, tak i główna bohaterka książki zdaje się być kimś wyjątkowym. Urodzona w rodzinie nomadów nawet nie marzyła o świecie, w którym przyszło jej żyć w przyszłości. Historia tej dziewczynki zaczyna się w jednym z najgorętszych miejsc na ziemi, w którym nocą robi się zimno. Takie jest również jej życie – pełne kontrastów. Są chwile szczęścia i momenty niewymownego smutku.

piątek, 13 października 2017

Czy istnieje coś takiego jak ‘ulubiony autor’?

Jestem książko-maniakiem odkąd pamiętam. Uwielbiam tę magię kryjącą się w z pozoru zwykłych słowach, które ułożone w odpowiednie zdanie sprawiają, że wszystko nabiera sensu. Przez te wszystkie lata, w których chodziłam z nosem w książce spotkałam się z ogromną ilością nazwisk – niektórzy autorzy byli sławni i zaliczani jako ci ‘których wypada znać’, inni to debiutanci, którzy szturmem [lub nie] zdobywali pozycję na rynku wydawniczym a jeszcze inni to pisarze, czasem wybitni dla mnie, o których nikt z mojego otoczenia nawet nie słyszał – a mimo to, z pozoru niewinne pytanie o mojego ulubionego pisarza wciąż wprawia mnie w zakłopotanie i nigdy nie mam na nie odpowiedzi. Dlaczego tak jest?

wtorek, 10 października 2017

Young adult vs new adult - co i dla kogo to w ogóle jest


Osobiście uważam, że w literaturze nie istnieje coś takiego jak kategoria wieku, w którym daną książkę trzeba przeczytać - sama zaczytywałam się w Dickensie i Sylvii Plath mając dziesięć lat, tuż po tym jak odkryłam dział ówcześnie dla mnie książek zakazanych, czyli „dla dorosłych", choć przyznaje przekonać panią bibliotekarkę do wyrobienia mi tam karty nie było łatwo. Oczywiście są pozycję przeznaczone dla określonych grup odbiorców, takie jak między innymi young adults i new adults, ale czy coś stoi na przeszkodzie, by osoby spoza nich po nie sięgnęły? Nie, zwłaszcza w przypadku, gdy ludzie dorośli sięgają po twórczość przeznaczoną dla młodszych, bo w odwrotnej sytuacji tematyka może naprawdę nie pasować do wieku.

niedziela, 8 października 2017

Stephen King „Carrie"

W każdej szkole znajdzie się ktoś niepasujący do schematu. W większości przypadków osobę taką czekają żarty i docinki ze strony rówieśników - jednakże czasem przybiera to formę znęcania się psychicznego i fizycznego. W którym momencie można powiedzieć, że zwykłe z pozoru złośliwości przestały być niewinne i stały się jawnym przejawem zła, które wychodzi z najciemniejszych czeluści duszy człowieka? W jaki sposób określić granicę wytrzymałości i odporności psychicznej człowieka po przekroczeniu której nie będzie już odwrotu i czy w ogóle powinniśmy to robić? Coraz bliżej tej ostatecznej granicy znajduje się główna bohaterka książki Stephena Kinga, Carrie.

piątek, 6 października 2017

Christopher Paolini „Eragon". [cykl „Dziedzictwo” t.1]

Każdy z nas pragnie czasem uciec do alternatywnej rzeczywistości. Czytając „Eragona” otrzymujemy tą możliwość – od pierwszych stron książki zostajemy wciągnięci w historię, której akcja rozgrywa się w wykreowanej przez autora krainie, Alagaësii, zamieszkałej przez przedstawicieli przeróżnych ras, których poznajemy na kolejnych stronach powieści. Głównym bohaterem jest piętnastoletni chłopak o imieniu Eragon, który pewnego dnia znajduje w dzikich i nieprzystępnych górach, zwanych Kośćcem, niebieski kamień. Mając nadzieje, iż okaże się on wartościowy postanawia zabrać go do Carvahall, wioski, w której mieszka i tam sprzedać, co jednak mu się nie udaje, gdyż nikt nie chce kupić czegoś, czego wartości nie sposób oszacować. Dzięki temu właśnie staje się on pewnej nocy świadkiem cudu narodzin – z owego kamienia, który okazuje się być w rzeczywistości jajem, wykluwa się magiczne stworzenie, smok, którego imię to Saphira.

środa, 4 października 2017

„Uwaga, faceci”



















Dwa dni temu, spędzając czas na poszukiwaniu czegoś wartego obejrzenia, mój wzrok napotkał znany mi już tytuł „Uwaga, faceci”. Z ciekawości, czy oglądany kilka lat temu serial wciąż będzie mi się podobał, postanowiłam włączyć pierwszy odcinek, a wtedy…Wtedy przypomniałam sobie co w nim uwielbiałam. Serial, jak zauważają niektórzy, stanowi wypadkową „Seksu w wielkim mieście” i „Przystanku Alaska”, aczkolwiek dla mnie ma swój niepowtarzalny charakter i urok.